Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 14 listopada 2018, środa.  Imieniny: Agaty, Elżbiety, Emila, Józefa, Włodzimierza

R E K L A M A















free counters


PLENEROWA MSZA ŚW.
w 3 rocznicę śmierci Jana Pawła II




Przed trzema laty Polacy przyrzekli umierającemu Karolowi Wojtyle, że nigdy Go nie zapomną. Minęło trzy lata, i rodacy dotrzymują danego słowa. W każdą rocznicę śmierci Papieża - Polaka zbierają się na uroczystych mszach św. i czuwaniach, modląc się o Jego rychłą beatyfikację i by kolejny raz wysłuchać Jego słów, płynących niestety już tylko z archiwalnych nagrań.

Czuwanie 2 kwietnia w Czarnkowie, to już tradycja. Dwa pierwsze, odbyły się w miejscowym amfiteatrze, natomiast w tym roku organizatorzy wyszli z niecodzienną propozycją. Bo skoro Papież - Polak ukochał góry i sam o sobie mówił, że jest człowiekiem gór, to dlaczego nie zorganizować dla Niego czuwania na skoczni narciarskiej? Pomysł podbił serca miejscowej społeczności. Nie było zakładu pracy ani osoby, która nie wyraziłaby gotowości pomocy w przedsięwzięciu. Na progu skoczni stanął wielki krzyż, a u jego stóp drewniany ołtarz z wizerunkiem Papieża naturalnej wielkości. Natomiast niecka skoczni, przeistoczyła się w wielki plac, na którym ustawiono ławki dla uczestników czuwania. Z kolei wokół niecki skoczni ustawiono płonące pochodnie, których zwieńczeniem był oświetlony reflektorami krzyż z czuwającymi pod nim harcerzami. Widok całości o zmroku, robił niesamowite wrażenie.
O 20.00 powitał wszystkich dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Jan Pertek, główny pomysłodawca papieskiego czuwania pod skocznią. Przytoczył słowa Papieża: Jestem człowiekiem gór. Chociaż moją Ojczyzną jest cała Polska, wszędzie, gdzie jest Polska, i wszystko co jest polskie - to jednak z tą częścią Ojczyzny byłem szczególnie związany, bo tam się urodziłem, bo tam spędziłem całe moje życie, tam zostałem powołany do kapłaństwa, do biskupstwa. Byłem góralskim biskupem, góralskim kardynałem, a na końcu zostałem góralskim papieżem.Ilekroć mam możliwość udać się w góry i podziwiać górskie krajobrazy, dziękuję Bogu za majestat i piękno stworzonego świata. W górach znajdujemy nie tylko wspaniałe widoki, które możemy podziwiać, ale niejako szkołę życia. Uczymy się tutaj znosić trudy w dążeniu do celu, pomagać sobie wzajemnie w trudnych chwilach, razem cieszyć się ciszą, uznawać własną małość w obliczu majestatu i dostojeństwa gór. Dlatego nic też dziwnego, że ciągną w Tatry ludzie z różnych stron Polski, a także i spoza Polski. Ciągną latem i zimą. Szukają odpoczynku. Pragną odnaleźć siebie w kontakcie z przyrodą. Pragną odzyskać siły w zdrowym marszu, we wspinaczce, w zjeździe narciarskim. Ej, łza się w oku kręci.
Po tej wypowiedzi Ojca Świętego zrozumiałym jest, dlaczego czarnkowianie chcieli zorganizować czuwanie właśnie w tak nietypowym miejscu. Skocznia jest bowiem namiastką gór, na nadnoteckiej nizinie.
Księża obu czarnkowskich parafii, odprawili na polowym ołtarzu uroczystą mszę św., którą uświetnił udział Orkiestry Dętej i chóru męskiego "Harmonia"z Czarnkowskiego Domu Kultury. Po mszy św., znowu miły akcent. To kapela góralska "Skalni" z Krakowa, która przybliżyła czarnkowski "Grzybek" ze skocznią do Tatr i Giewontu. A kiedy nastała cisza, z głośników rozległ się głos Papieża - Polaka przemawiającego do rodaków na Jasnej Górze, w Krakowie i Zakopanem. Mówił o krzyżu na Giewoncie, o budowaniu na skale, o wadze słowa "czuwam". Natomiast kiedy wskazówki zegara zatrzymały się na godzinie 21.37, rozległy się dzwony we wszystkich kościołach i głos zabrał ks. Kanonik Edmund Klemczak, który w 1977 roku spotkał wówczas jeszcze kardynała Karola Wojtyłę, płynącego po jeziorze w Białej. Ojcze Święty, patrzysz teraz na nas z niebieskiego okna Pana - mówił ks. Klemczak. Ty, który umiłowałeś góry, lasy i jeziora. Który oprócz polskich Tatr, potrafiłeś docenić piękno Wielkopolski i Puszczy Nadnoteckiej z jej jeziorami, roślinnością i zwierzętami. Jesteśmy Ci wdzięczni za to wszystko, co po sobie zostawiłeś. Nauczyłeś nas kochać życie i ludzi. Zostawiłeś coś, co przetrwa przez wieki. Jesteśmy Ci za to wdzięczni i będziemy się modlić o Twą szybką beatyfikację....
Po minucie ciszy wszyscy wielkim chórem zaśpiewali "Barkę", a jej melodia z pewnością dotarła do tego, który ją umiłował szczególnie.
Marek Ambicki








Fot. Marcin Małecki

Plakat
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.