Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 21 listopada 2018, środa.  Imieniny: Janusza, Konrada, Marii, Reginy, Urszuli, Wiesława

R E K L A M A













free counters


RAJDY ROWEROWE "PO KWIAT PAPROCI" i "NOCNY"

Tradycyjnie, w ostatnią sobotę czerwca, członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej z Czarnkowa oraz inni wyposażeni w rowery zbieracze runa leśnego, wyruszyli na poszukiwanie "kwiatu paproci". W tym roku zabrakło najlepszego tropiciela, który wraz z prezesem i częścią sekcji wyruszył na wakacyjny wyjazd nad morze.

Tak więc już na starcie rajdu szanse na znalezienie kwiatu spadły co najmniej o 50 procent. Niemniej 29 rowerzystów z Czarnkowa, Trzcianki oraz Poznania wyruszyło na poszukiwanie rośliny, która zapewnia szczęście i bogactwo. Według wstępnych zapewnień paproć miała zakwitnąć niedaleko Nadleśnictwa Sarbia, dlatego też trasa tegorocznego rajdu wiodła przez Śmieszkowo, Grzępy, Komorzewo, Hutę i Gębice do Sarbi. Tam dzięki gościnności Nadleśnictwa Sarbia, gospodarzowi terenu, a równocześnie sponsorowi rajdu rowerzyści posili się kiełbaską z ogniska i oranżadą. Na miejscu okazało się jednak, że w tym roku z poszukiwań nici, gdyż z informacji pracownika nadleśnictwa wynikało, że większość okolicznych paproci zaatakował szkodnik - żarłocznik paprotny (Exterminatoris paprotnicus). Mając na uwadze żarłocznika oraz rozległy teren poszukiwań, a rajd bądź co bądź był jednodniowy, zrezygnowano z poszukiwań. Tutaj jednak należą się duże brawa dla Nadleśnictwa Sarbia, które ufundowało nagrody dla trzech rowerzystów spośród wszystkich uczestników. Po wylosowaniu i wręczeniu przez przedstawiciela nadleśnictwa dwóch kasków rowerowych oraz jednego licznika, wszyscy uczestnicy rajdu wrócili przez Romanowo i Osuch do Czarnkowa. Łącznie rowerzyści pokonali niespełna 40 kilometrów i jak zapowiadali w przyszłym roku spróbują ponownie poszukać kwiatu paproci. Oby wówczas przyroda była bardziej łaskawa.
Wydawać by się mogło, że podczas odbywającego się w tym samym dniu rajdu nocnego, szkodnik z paproci przeniósł się na rowerzystów, ponieważ na starcie zameldowało się ich tylko ośmioro. Niemniej ilość została nadrobiona jakością, bowiem oprócz miejscowych do Czarnkowa zjechali reprezentanci Dębego, Śmieszkowa, Obrzycka, Szamotuł i Piły. Ta niewielka grupa, wyposażona zgodnie z przepisami ruchu drogowego w białe światło przednie i czerwone tylne, przez Śmieszkowo, Jędrzejewo i Młynkowo dotarła do Połajewa, gdzie na zapleczu gościnnej pizzerii "Silvano" zorganizowano półmetek. Jak zwykle było ognisko, wokół którego zasiedli cykliści, aby ogrzać się, upiec kiełbaski oraz prowadzić rozmowy, którym służyła atmosfera nocy. W drodze powrotnej spontanicznym punktem wycieczki okazała się wizyta w Lubaszu, gdzie w okolicach amfiteatru na terenie ośrodka wypoczynkowego hucznie obchodzono "Noc świętojańską". Krótki przystanek zaowocował jeszcze krótszym tańcem pary rowerzystów, po którym nieustannie uszczuplająca się grupa wróciła do Czarnkowa nieco po północy pokonując 50 km.
Dariusz Jackowski
Marcin Małecki





Fot. Dariusz Jackowski






Fot. Marcin Małecki

Tak było w zeszłym roku
Strona Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie
Zobacz trasy rowerowe wokół Czarnkowa
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.