Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 14 listopada 2018, środa.  Imieniny: Agaty, Elżbiety, Emila, Józefa, Włodzimierza

R E K L A M A















free counters


XIII DZIEŃ SPIECZONEGO BLIŹNIAKA


Wbrew obawom przesądnych, trzynasta edycja czarnkowskiego "Dnia Spieczonego Bliźniaka" okazała się ze wszach miar udana. Nawet ciemne chmury zbierające się nad miastem od popołudnia, uwolniły deszcz dopiero po oficjalnym zakończeniu imprezy. Powód do zmartwienia mogli mieć tylko miłośnicy tańca, którym opad przeszkodził w zabawie na zapleczu amfiteatru. Niemniej wiele par zdecydowało się na pląsy w strugach deszczu.

Tegoroczne obchody "Dnia Spieczonego Bliźniaka" połączone zostały z cykliczną imprezą plenerową "Spotkanie na miedzy", realizowaną na mocy porozumienia o partnerskiej współpracy pomiędzy zaprzyjaźnionymi powiatami: czarnkowsko - trzcianeckim, strzelecko - drezdeneckim i wałeckim, do których w dniu imprezy oficjalnie dołączył powiat gorzowski. W sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Czarnkowie przedstawiciele powiatów podpisali stosowne porozumienie "...biorąc pod uwagę podobieństwo doświadczeń, wynikających z położenia przygranicznego, mając na celu promocję i rozwój regionów w każdej dziedzinie ich życia na szczeblu lokalnym, sprzyjając integracji środowisk lokalnych województw: wielkopolskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, wyrażamy wspólne życzenie pogłębienia wzajemnych kontaktów oraz rozbudowania partnerskiej współpracy poprzez współdziałanie władz, związków i stowarzyszeń, organizacji i instytucji oraz wymianę wzajemnych doświadczeń i poglądów."
W czasie spotkania samorządowców, plac Wolności wypełnił się gośćmi powracającymi z mszy św. w intencji bliźniąt i ich rodzin, odprawionej przez ks. proboszcza Krzysztofa Sobkowiaka w kościele parafialnym pod wezwaniem Marii Magdaleny. Najmłodszych do wspólnej zabawy natychmiast zaprosił clown Ruphert ze swoją pomocniczką Rico. W powietrzu uniosło się konfetti i bańki mydlane, a przed sceną tańczono, śpiewano i zmagano się w konkursach. Odważniejsi z kosza drabiny strażackiej podziwiali Czarnków, natomiast wszyscy skusili się na grochówkę "na dwa ziarnka grochu". Wiele emocji, zwłaszcza dla startujących, wywołały "artystyczne deble", czyli pokaz umiejętności bliźniaczych. Popisy wokalne okraszone były przez jazdę na jednokołowych rowerach z siodełkiem, zwanych monocyklami oraz pokazem podnoszenia ciężarów.
Po wspólnym zdjęciu ruszyła parada uliczna pod nazwą "Bliźniaki przyszłością narodu", którą pilotował radiowóz policyjny oraz samochód głównego sponsora imprezy - firmy "Dora Metal". Uczestnicy, niosąc transparenty "Bliźniak bliźniakowi oka nie wykole", "Nie każda jest taka święta, żeby zaraz mieć bliźnięta", "Bliźniaki wszystkich krajów łączcie się", w asyście Czarnkowskiej Orkiestry Dętej i zespołu pa-marsze "Magdalenki", paradnie przemaszerowali ulicami Czarnkowa do parku Staszica. Tam, na deskach amfiteatru, oficjalnego otwarcia imprezy dokonali gospodarze - burmistrz miasta Czarnków Franciszek Strugała oraz starosta czarnkowsko - trzcianecki Wiesław Maszewski. Później nastąpiła prezentacja bliźniąt, podczas której prowadzący zachęcali zgromadzonych do nabywania kuponów i głosowania na najbardziej podobną parę. Przy tej okazji wyszło na jaw, która z par jest najstarsza. Upominkami w postaci dwóch kolii z bursztynu Katarzynę Sell i Zofię Mańkowską w imieniu marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny uhonorował poseł na Sejm Adam Szejnfeld. W liście marszałek pisze "...bardzo dziękuję za zaproszenie na organizowany już po raz trzynasty w Czarnkowie "Dzień Spieczonego Bliźniaka". Jak powszechnie wiadomo fenomen bliźniaków intryguje i budzi zainteresowanie nie tylko antropologów. Nie będę ukrywał, że również moje. Stąd też żal, że ze względu na wcześniejsze zobowiązania nie mogę wspólnie z licznym gronem wypoczętych, opalonych bliźniaków pożegnać w Czarnkowie wakacji i odchodzącego lata. Tym większy, że mające już nie małą tradycję, a nadto cieszące się ogromną popularnością spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie. Chciałbym tą drogą przekazać wszystkim życzenia dobrej i radosnej zabawy, mnóstwa niezapomnianych wrażeń oraz satysfakcji z udziału w tym wydarzeniu. Wyjątkowej pogody ducha i entuzjazmu życzę parom bliźniąt, które uczestniczyć będą w paradzie pod hasłem "Bliźniaki przyszłością narodu". Cieszcie się Państwo i radujcie, ku ogólnemu pożytkowi, bo jak stwierdził przed wiekami słynny filozof Spinoza: "Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy." Pozdrawiam bardzo serdecznie, zarówno przybyłych w parach, jak też indywidualnie oraz łączę wyrazy sympatii." Swoje prezenty, wybranym bliźniakom, wręczyli także starostowie zaprzyjaźnionych powiatów oraz radna Sejmiku Wielkopolskiego Małgorzata Janyska. Po prezentacji i wręczeniu upominków na scenie pojawił Sebastian Tkacz, współzałożyciel stowarzyszenia "Podwójny uśmiech", które w dniu imprezy zorganizowało zbiórkę funduszy na leczenie i rehabilitację bliźniaczek Sary i Ewy Laufer z Opalenicy. Następnie, jako reprezentant powiatu strzelecko - drezdeneckiego, na deski amfiteatru wszedł Tomasz Dolski, znany szerszej publiczności z udziału w programie "Must be the music". Młody, za to wyjątkowo utalentowany skrzypek, wykonał przed publicznością kilka standardów muzyki rozrywkowej oraz udowodnił, że klasyka wcale nie musi być nudna. Wiele radości i zdrowego śmiechu przyniosła też druga część zabaw z clownami Ruphertem i Rico. Nie mogło być mowy o bezruchu na ławkach, a niejeden widz skorzystał z zaproszenia do pląsów na scenie. W międzyczasie ogłoszono wyniki w konkursach "Foto" i "Moda na bliźniaki". W tym pierwszym najwyżej oceniono fotografię Julii i Zuzanny Lisińskich z Piły, a kolejne miejsca zajęli Agnieszka i Joanna Cyfert z Lubonia oraz Krzysztof i Grzegorz Szarkowscy z Trzebiatowa. Z kolei w drugim z konkursów przyznano trzy równorzędne nagrody, które otrzymały: Helena Jagodzińska i Teresa Abramczyk z Czarnkowa i Poznania, Daria i Weronika Kamińskie z Czarnkowa oraz Honorata i Katarzyna Untermann z Poznania. Nie był to koniec zmagań konkursowych, gdyż na scenę weszli chętni do popisania się wiedzą o głównym sponsorze imprezy. Pytania nie były łatwe, zwłaszcza dla przyjezdnych, niemniej jeżeli ktoś uważnie słuchał wcześniej odczytanej noty o "Dorze Metal", bez problemu mógł na nie odpowiedzieć. Punktacja końcowa była zróżnicowana, ale naturalnie nagrodzono wszystkich startujących. Kolejny blok muzyczny zarezerwowany był dla przedstawicielki powiatu gorzowskiego Aleksandry Jach. Pomimo niewielkich problemów technicznych wokalistka zaśpiewała "Moknie w deszczu diabeł" i "Miasteczko cud". Wreszcie przyszedł czas na rozegranie konkursu "Co dwie głowy, to nie jedna", w którym trzy pary odpowiadały na pytania związane z bliźniętami i szeroko pojętą "miedzą". Pierwsze miejsce zajęły Patrycja i Magdalena Kaniewskie z Pobiedzisk, drugie ex aequo Adam i Bartosz Jankowiak z Sokolnik Gwiazdowskich oraz Piotr i Paweł Maciejewscy z Poznania. Prezentacje wokalne przedstawicieli zaprzyjaźnionych powiatów zakończył występ reprezentantów Wałcza w składzie Natalia Kędzierska i Patryk Wendland, którzy zaśpiewali dwa utwory "Wałeckie pory roku" oraz "Nastroje". Wrażenia muzyczne przedłużył koncert gwiazdy wieczoru - zespołu Varius Manx. Zespół wykonał swoje największe przeboje oraz kilka utworów nieco młodszych. Publiczność znała wszystkie teksty. Gdy nad parkiem unosił się jeszcze echem "orła cień" ogłoszono wyniki konkursu pod nazwą "Jak dwie krople wody". Okazało się, że widzowie za najbardziej podobną do siebie parę uznali Ksawerego i Maksymiliana Bartkowiaków z przypisanym numerem 30. Bliźnięta z Lubasza otrzymały rowery ufundowane przez Bank Spółdzielczy w Czarnkowie. Natomiast telewizor, główną nagrodę w loterii, przekazany przez Okręgową Spółdzielnię Mleczarską, odebrał Antoni Brzeźniak z Czarnkowa, a szczęście przyniósł los o numerze 1747.
W sobotnim spotkaniu chęć uczestnictwa wyraziło 110 par. Najmłodszy tandem liczył 5 miesięcy, najstarszy 64 lata. Dzień pełen wrażeń zakończyła konsumpcja pieczonych w ognisku "pyr" i zabawa, na której do tańca w strugach deszczu przygrywał zespół "Dream Kower."
Marcin Małecki






































Fot. Marcin Małecki

Plakat
Tak było w zeszłym roku - relacja
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.