Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 20 listopada 2018, wtorek.  Imieniny: Edyty, Oktawiusza, Oktawii, Rafała

R E K L A M A













free counters


POGODA DLA WSZYSTKICH



Nie ma co ukrywać, chociaż przyszło nam żyć w XXI wieku, to rytm naszego życia od dawien dawna wyznaczają pory roku. Rozwój technologii oferuje nam wciąż nowe fantastyczne rozwiązania, gry i symulacje, ale nic nie zastąpi spotkania drugiego człowieka na tzw. łonie przyrody. Zwłaszcza, gdy dzieje się to wśród łąk i lasów w parku, nomem omen, Cztery Pory Roku w Gębiczynie.

Spotkanie integracyjne dla mieszkańców Gminy i Miasta Czarnków pod zachęcającym hasłem "Dynia z burakiem jesieni znakiem" odbyło się w samą porę, zamykając na dobre okres złoto - jesienny. Tak naprawdę goście przybyli tu po to, aby zapoznać się z pracą i dziełami wykonanymi przez uczestników Centrum Integracji Społecznej, a także, by smakować potrawy w kolorze żółci, pomarańczy i szkarłatu, czyli dyniowo - buraczane. Okazało się, że w konkursie na potrawę z dyni i buraka udział wzięło 17 potraw, które kusiły nie tylko smakiem i zapachem, ale też wyglądem. Warsztat gastronomiczny CIS postarał się, by na talerzykach gości mogły pojawić się również potrawy, które nie miały związku z dynią, ani buraczkami, ale z pewnością do nich pasują. Nikt więc nosem na jedzenie nie kręcił, tym bardziej, że nawet goście przyjechali z potrawami do rozczęstowania, wspierając tym samym gospodarzy.

Tymczasem każdy z warsztatów cisowskich mógł pochwalić się tegorocznym dorobkiem na rzecz gminy, a także własnej siedziby i zademonstrować gościom, żeby mogli uwierzyć w to co widzą, a nie tylko słyszą. Oswojone przez młodzież z warsztatu ekologicznego koniki polskie, pod światłym przywództwem Stanisława Złotogórskiego, przedstawiły prawdziwy pokaz woltyżerki budząc niemały podziw obserwatorów. Wielu nie mogło uwierzyć, że uczestnicy tego warsztatu po raz pierwszy wsiedli na konia wczesną wiosną tego roku. Ogromna praca, systematyczność i codzienne pokonywanie własnych słabości przyniosło spektakularny efekt i rokuje nadzieję na przyszłość. Dwie osoby zaczynają właśnie profesjonalny kurs hipoterapii w Poznaniu, będzie więc można już wkrótce korzystać z Ich pomocy i lekcji jazdy konnej.

Warsztat budowlano - remontowy pokazał swoje umiejętności na przykładzie kurnika, który nie tylko nie szpeci parku, ale daje schronienie kurkom zielononóżkom, które już znoszą jaja , oczywiście bez cholesterolu i z wolnego wybiegu. Warsztat ogrodniczy po zebraniu plonów swojej całorocznej pracy wypełnił piwniczki po brzegi, tak by uczestnicy CIS-u nie zaznali zimą biedy, a ponadto poczęstował wszystkich gości, świeżo zrobioną mieszanką ziół prosto z ogrodu, przeznaczonych do potraw mięsnych, kasz, sałatek i makaronów. Wreszcie Warsztat leśny, który zaproponował Gościom stanięcie w szranki z CIS-em przy układaniu drewna na czas, w równiutkie stosy. To stara, niełatwa sztuka układania drewna, z którą ochotnicy poradzili sobie najlepiej jak umieli i zapracowali na kobiałki ze świeżymi jajeczkami, prosto z nowego kurnika.

Pozostałe informacje o pracy uczestników Centrum, a także konkursy, florystyczny i plastyczny, odbywały się symultanicznie w różnych przestrzeniach parkowych. Wszędzie widać było grupki zainteresowanych określonymi propozycjami, przyrodą i dobrym jedzonkiem. Dziećmi zajmowali się wspaniali wolontariusze z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Nojiego oraz z Liceum Ogólnokształcącego im Janka z Czarnkowa, którzy kolejny już raz pokazali swoje umiejętności w pracy z najmłodszymi i pozwolili rodzicom podelektować się przez chwilę prawdziwą wolnością.

Tam, gdzie ludzie działają w partnerstwie i każdy wnosi od siebie swój potencjał, efekty są widoczne i zwykle dające satysfakcję wszystkim. Mamy nadzieję, że to nie tylko moda na pikniki, ale przede wszystkim narzędzie odnajdywania w drugim człowieku przyjaciela, nie wroga. W dobie dzisiejszych, realnych zagrożeń, zewsząd płynących wydaje się to narzędzie nie do przecenienia.

A nagrody zdobyte w konkursach, stanowią już jedynie przysłowiową wisienkę na torcie. Wydaje się jednak, że mobilizują wszystkich do pokazania się w przyszłym roku z wyszukanymi potrawami, w których dynia pokaże jeszcze niejedno oblicze. Pytanie: razem czy osobno, po jesiennym spotkaniu w Gębiczynie pozostaje bezzasadne. I dobrze.
/awa/





O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.