Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 17 listopada 2018, sobota.  Imieniny: Elżbiety, Flory, Grzegorza, Walerego, Zbysława

R E K L A M A















free counters


STRAŻ GRANICZNA W POWIECIE CZARNKOWSKIM

Poniższe fragmenty jednego z rozdziałów dotyczącego służby Jana Nocunia w Straży Granicznej na placówkach podlegających komisariatom Czarnków i Wieleń, w latach 1929 - 1937, a następnie komisariatu Piłka w 1939 roku są zarazem prośbą o pomoc w poszukiwaniu śladów po naszych przodkach, którzy służyli na placówkach inspektoratu Wronki, w Ciszkowie, Gulczu, Drawsku, Drawskim Młynie, Kwiejcach oraz innych. Dzięki pracom badawczym w archiwach państwowych i Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie oraz pomocy pracowników Muzeum Ziemi Czarnkowskiej w Czarnkowie powstaje powoli obraz ówczesnych realiów służby granicznej oraz jej funkcjonariuszy.

Prośba dotyczy użyczenia wszelkich materiałów obejmujących działalność Straży Granicznej w wymienionych placówkach, wspomnień funkcjonariuszy i ich rodzin oraz rozpoznania osób na nieopisanych zdjęciach. O kontakt proszę poprzez biuro muzeum, telefon - 67 255 59 81 lub bezpośrednio do autora, telefon - 507 748 638.


Zdjęcie z czasopisma "Czaty nr 23/1931" - Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie

(...) 31 stycznia 1930 roku Jan Nocuń ukończył kurs w Centralnej Szkole Straży Granicznej w Górze Kalwarii. Na uroczystym apelu komendant szkoły nadkomisarz Krawiecki pogratulował wszystkim podoficerom, którzy zakończyli szkolenie z ocenami pozytywnymi. Po apelu kompania Jana Nocunia udała się do swojej sali, gdzie szef kompanii komisarz Mazur rozdał dokumenty z rozkazem przydziału do poszczególnych placówek.

Przydzieloną placówką dla nowo mianowanego strażnika Nocunia była strażnica w Gulczu należąca do nowo utworzonego komisariatu Czarnków, który powstał na podstawie rozkazu organizacyjnego K.S.G. nr 11/30 i I.O. nr 4/30. Na jego kierownika mianowano komisarza Romana Buszkowskiego. Komisariat Czarnków, który otrzymał numer 2/9, mieścił się przy ulicy Kościelnej 7. Podlegały mu placówki I linii w Czarnkowie, Ciszkowie, Rosku i wymieniona już w Gulczu.

Placówka w Gulczu położona była przy ulicy Łąkowej 27 i obejmowała teren wyznaczony przez cztery granice: wschodnią, wewnętrzną i zachodnią oraz państwową na Noteci. Granica wschodnia ciągnęła się od stacji kolejowej Krucz torem kolejowym do pierwszej drogi polnej idącej na północ do śluzy nr 17 na Noteci i kamienia granicznego F 013. Granica wewnętrzna zaczynała się od skrzyżowania drogi polnej Ciszkowo - Hamrzysko z torem kolejowym, następnie szła tą drogą do miejscowości Hamrzysko. Granica zachodnia obejmowała Hamrzysko, potem drogę polną na północ do toru kolejowego Czarnków - Wieleń i dalej na północ do szosy Czarnków - Wieleń i do śluzy na Noteci nr 18 z kamieniem granicznym nr F 014.

Placówka liczyła ośmiu strażników oraz kierownika, którym był przodownik Bolesław Pielarczyk. Jego zastępcą był starszy strażnik Marek Paweł oraz strażnicy Jan Micor i Franciszek Emanowicz oraz strażnicy po kursie: Jan Nocuń, Jan Blaszke, Jan Stróż, Aleksander Szeweluk, Piotr Wardziński.

Jan Nocuń zaprzyjaźnił się z Janem Blaszkiem, z którym wynajmował kwaterę przy ulicy Karpackiej 13. Razem z nimi mieszkał również Jan Stróż. Jan Blaszke był bardzo wesołym i skorym do żartów kolegą, natomiast Jan Stróż zamkniętym w sobie ponurakiem. Ich kariera w Straży Granicznej nie trwała jednak długo, o czym później napiszę.


Strażnicy Jan Nocuń i Jan Blaszke w udawanej scence, Gulcz rok 1930 - archiwum autora

Ogromnym szacunkiem na placówce darzony był st. str. Marek Paweł. Urodził się on w styczniu 1891 roku w Drawsku, więc okoliczne tereny były mu doskonale znane. Był najstarszym wiekiem pracownikiem placówki, służył od 1921 roku w Straży Celnej, a wcześniej w armii polskiej i niemieckiej, brał udział w I wojnie światowej jako kapral artylerii polowej. (...)

(...) W 1931 roku str. Jan Micor został przeniesiony, a jego miejsce zajął str. Leon Borowiak, którego Jan Nocuń poznał przed kursem na posterunku w Ciszkowie, gdzie służył jako elew. Tam właśnie poznawał tajniki służby granicznej od starszych kolegów: kierownika Jana Nawrota, strażników: Leona Borowiaka, Stanisława Pawlaka, Michała Gnabasika, Franciszka Boryczki i Ignacego Wawrzyniaka.

Warto zaznaczyć, że posterunek w Ciszkowie podlegał do 1930 roku komisariatowi w Lubaszu, a jego szefem był podkomisarz Gustaw Szrott, który po likwidacji komisariatu został mianowany komisarzem i został przeniesiony na stanowisko oficera wywiadu śląskiego okręgu S.G. (...)


Placówka Ciszkowo wraz z obsadą, rok 1931. Po środku przodownik Nawrot Jan
- archiwum Muzeum Ziemi Czarnkowskiej

(...) Służby w okresie letnim, różniły się nieco od tych, które odbywały się w innych porach roku. W okresie żniw, wielu rolników korzystało z promów na Noteci, gdyż wydzierżawiali oni łąki po niemieckiej stronie. Funkcjonowały w tym okresie tzw. przejścia gospodarcze, na których to funkcjonariusze S.G. dokonywali kontroli wozów z sianem. Czynili to za pomącą długich metalowych prętów, sprawdzając w ten sposób, czy nie ma ukrytej kontrabandy. Do obowiązków strażników należała też kontrola specjalnych przepustek gospodarczych, które miał obowiązek posiadać każdy przekraczający granicę rolnik. Przepustki te były wydawane przez starostwa powiatowe gospodarzom, którzy byli właścicielami gruntów i zamieszkiwali powiaty graniczne, ale nie dalej niż 10 kilometrów od granicy i nie krócej niż trzy miesiące. Przepustki były wystawiane pojedynczo na całą rodzinę przekraczającą granicę. (...)



Przepustka gospodarcza wystawiona przez starostę powiatu czarnkowskiego na rok 1929
- archiwum Muzeum Ziemi Czarnkowskiej

(...) W listopadzie 1932 str. Jan Nocuń został przeniesiony na własną prośbę do placówki Drawsko podlegającej komisariatowi w Wieleniu.

Komisariat w Wieleniu o numerze 3/9 mieścił się przy ulicy Nowe Miasto 16 i podlegał pod inspektorat nr 9 we Wronkach. Komisariat obejmował zasięgiem placówki I linii we Wrzeszczynie, Wieleniu, Drawskim Młynie oraz placówkę w Drawsku, która została przejęta w 1930 roku, od komisariatu w Piłce oraz placówki II linii w Wieleniu i Wronkach. Kierownikiem komisariatu był aspirant Jerzy Łopuski.(...)

(...) Wszystkie sprawy prawno - personalne musiały być załatwiane w Inspektoracie Granicznym we Wronkach, mieścił się on na ulicy Samołęskiej 2.


Nadkomisarz Marian Staniszewski w otoczeniu swoich oficerów, Wronki rok 1933 - archiwum autora

Do takich spraw należała również prośba o małżeństwo. Należało najpierw wysłać do komendanta I.G. wniosek zawierający: dane personalne, długość i przebieg służby, wielkość posagu oraz deklarację rodziców narzeczonej, co do wysokości jej posagu, poświadczoną przez dwóch świadków. Następnie po wezwaniu trzeba było zgłosić się do komendanta inspektoratu. Ówczesnym szefem był nadkomisarz Marian Staniszewski, który zastąpił na tym stanowisku komisarza Kazimierza Korskiego (...)
Mariusz Kaśkosz
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.