Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 20 listopada 2017, poniedziałek.  Imieniny: Edyty, Oktawiusza, Oktawii, Rafała

R E K L A M A















free counters


POWSTAŁ KAJAKOWY SZLAK PAPIESKI
Pamiętają, że 40 lat temu kardynał Karol Wojtyła był na kajakach w Białej



Rok przed wyborem na Stolicę Piotrową kard. Karol Wojtyła spędził jeden z ostatnich urlopów nad jeziorem w Białej (gm. Wieleń). Tę historię ma przypominać otwarty niedawno Kajakowy Szlak Papieski.

Kardynał Karol Wojtyła odpoczywał w Białej aż dwa razy, tzn. w lipcu i sierpniu 1977 roku. Dlaczego wybrał to miejsce? Podobno do pierwszego przyjazdu zachęcał go jego przyjaciel - profesor z Uniwersytetu Warszawskiego, który zatrzymał się na kilka dni w Białej. Był urzeczony pięknem jezior Puszczy Noteckiej. Następnie namówił przyszłego papieża na wyprawę do Białej.

Wspomnienia z wakacji w Puszczy Noteckiej

Metropolita krakowski musiał być niezwykle ostrożny, bo wszędzie śledzili go funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa. Wspólnie z przyjacielem, profesorem z UW, przyjechał do Poznania, bowiem kardynał odwiedził tam chorego biskupa Antoniego Baraniaka. Swój samochód pozostawił w garażu u biskupa Mariana Przykuckiego. W podróż z Poznania do Roska udali się pociągiem. To było między 5 a 7 lipca 1977 roku. Z dworca do Białej zostali przewiezieni wozem drabiniastym, na którym przewozili dwa kajaki. Zatrzymali się w gospodarstwie u państwa Wyrwów. Tam rozłożyli swoje obozowisko - konkretnie na łączce nad jeziorem.

Goście z Krakowa głównie pływali kajakami po jeziorze i spacerowali. Kardynał Wojtyła codziennie odprawiał mszę św. na łonie natury. Czytał książki, rozmawiał i pływał kajakiem. Świadkiem spotkania z przyszłym Papieżem był śp. ks. kan. Edmund Klemczak, ówczesny proboszcz z Białej, który później zajął się rozpropagowaniem tej historii. - Pamiętam, że był pogodny, słoneczny dzień. Wyjąłem sobie leżak i zacząłem czytać książkę nad jeziorem. Nagle zauważyłem, że z nad wyspy wypływa pięć kajaków, a na ostatnim z nich płynie samotny Pan w szarej kurtce i białej sportowej bluzce. Odbił od reszty, która płynęła w stronę Mężyka i przypłynął do mojego brzegu na odległość około pięciu metrów i dźwięcznym, silnym głosem pozdrowił mnie, mówiąc: "Dzień dobry Panu". Ja zaczytany nie zwracając uwagi, odpowiedziałem: "Dzień dobry Panu". I odpłynął do Mężyka. Po dwóch dniach byłem w Kurii Biskupiej w Poznaniu, gdzie spotyka mnie biskup Przykucki i mówi: "Czy ksiądz proboszcz nie widział kardynała Wojtyły w Białej nad jeziorem, bo tam odpoczywa?". Wtedy zrozumiałem, że dwa dni wcześniej spotkałem się z kardynałem Karolem Wojtyłą. Wcześniej widziałem go jedynie w białych szatach liturgicznych przed ołtarzem. Nikt się nie spodziewał, że w dzikiej Puszczy będzie można go spotkać - wspominał ks. kan. Edmund Klemczak w kwietniu 2010 roku w kościele NMP w Wieleniu.

Kardynał był tak zachwycony i urzeczony piękną przyrodą, jeziorami, że tego samego lata przyjechał drugi raz w to miejsce ze znajomymi. Urlop w Białej spędzał wówczas między 1 a 7 sierpnia 1977 roku. Wtedy rozbił namiot w trochę innym miejscu. Nad jeziorem, ale od strony Roska. W tym miejscu stoi dziś kapliczka, która ma ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności. Przypomina o tym, że św. Jan Paweł II czuwa nad Puszczą Notecką. Dowodem na to był deszcz, który ugasił wielki pożar - 10 sierpnia 1992 roku (o pożarze Puszczy Noteckiej pisaliśmy tutaj). Mieszkańcy Białej wspominają, że ogień zatrzymał się w pobliżu miejsca, w którym niegdyś obozował kardynał Wojtyła. Uważają, że był to cud. Obecnie w tym miejscu stoi granitowy głaz ("Kapliczka kard. Wojtyły"), na którym wyryto napis: "W tych lasach odpoczywał na rok przed wyborem". Dziś jest to miejsce pielgrzymek, wycieczek czy rajdów.

Odwiedzili papieża w Rzymie

Parafianie i księża na czele z ks. Klemczakiem byli na pielgrzymkach w Rzymie dwa razy, tj. w 1980 i 1995 roku. Ks. Klemczakowi utkwiła w pamięci ta pierwsza. Wspominał ją w kwietniu 2010 roku: - Dowiedzieliśmy się od ojca Konrada Hejmo, że mamy prywatną audiencję i spotkanie z papieżem po południu o godzinie siedemnastej. Stanęliśmy przy bramie bocznej i Gwardia Szwajcarska wpuściła nas do Pałacu Watykańskiego i po schodach marmurowych weszliśmy do olbrzymiej, pięknej Sali Klementyńskiej. Ojciec Hejmo powiedział nam, że mamy się ustawić w grupach po dwadzieścia osób. Czekaliśmy w ciszy i skupieniu na wejście papieża. Jan Paweł II był wówczas jeszcze przed zamachem, zatem wszedł takim sportowym krokiem, taki uśmiechnięty. Szedł od grupy do grupy i nie spieszył się, prawie z każdym jakieś słowo wymienił a na końcu z daną grupą do pamiątkowej fotografii stawał. Kiedy przyszedł do naszej grupy, to wręczyłem mu album z fotografiami naszego jeziora w Białej i mówię: "Ojcze Święty tu są fotografie z Białej i Puszczy Noteckiej, gdzie Ojciec spędzał ostatni urlop przed wyborem na papieża". Ojciec Święty wziął album do ręki i zaczął przeglądać. Zmarszczył czoło, nie mógł sobie przypomnieć, że to Biała, bo jeździł po całym świecie - aż po przejrzeniu kilku fotografii uśmiechnął się i powiedział następujące słowa: "Ach tak, Biała koło Czarnkowa, Janko z Czarnkowa - dziękuję księdzu w wolnej chwili sobie przejrzę i powspominam" - mówił ks. Klemczak w 2010 roku. Ten najbardziej zapracowany człowiek na świecie znalazł czas, aby przeznaczyć go na wspomnienie ostatniego urlopu w Puszczy Noteckiej, gdzie odpoczywał na rok przed wyborem na papieża.
DD

Kardynał Wojtyła ze swoimi znajomymi podczas drugiego pobytu w Białej - sierpień 1977 rok. Razem z nimi jadł posiłki, odprawiał im msze św. na łonie natury. Na pamiątkę wizyty postawiono w tym miejscu granitowy głaz: "Kapliczka kard. Wojtyły".

Zdjęcie wykonane podczas pielgrzymki z 1980 roku. Od prawej strony ks. kanon. Edmund Klemczak, który wręczył św. Janowi Pawłowi II album z fotografiami Białej i Puszczy Noteckiej.

Kajakowy Szlak Papieski

W tym roku minęło 40 lat od pobytu św. Jana Pawła II nad jeziorem Białym we wsi Biała (gm. Wieleń). Między innymi z tego powodu Stowarzyszenie Rozwoju Lokalnego w Miałach postanowiło urządzić szlak i trzy przystanki kajakowe wzdłuż doliny rzeki Miały. Mają one upamiętniać pobyt Papieża Polaka na terenie gminy Wieleń. Inicjatywę udało się sfinansować dzięki wsparciu samorządu wieleńskiego - w konkursie grantowym "Zmieniaj swoje miejsce" organizowanym przez Miejsko - Gminny Ośrodek Kultury w Wieleniu.

Trasa zaczyna się przy kapliczne św. Jana Pawła II nad brzegiem jeziora Białego w miejscowości Biała (na zdjęciu obok). Następny punkt szlaku to "Przystanek Mężyk", a końcowy punkt znajduje się w miejscowości Miały przy stopniu piętrzącym. - Każdy z przystanków został urządzony w sposób nawiązujący do osoby Jana Pawła II. To idealne miejsca, gdzie można przyjechać, odprężyć się. Ustawiono tam specjalne tablice informacyjne, ławo-stoły i kosze na śmieci - wyjaśnia Marek Doczekalski, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Lokalnego Wsi Miały i podkreśla, że Kajakowy Szlak Papieski otrzymał własne logo, które będzie wykorzystywane w materiałach promocyjnych.

- Cieszę się, że samorząd wieleński mógł przyczynić się do realizacji - tak wartościowej historycznie - kolejnej oddolnej inicjatywy mieszkańców Miałów, Mężyka i Białej - mówi burmistrz Elżbieta Rybarczyk. - Jestem przekonana, że szlak kajakowy przyczyni się do upowszechnienia wiedzy o pobycie w 1977 roku dostojnika Kościoła Katolickiego na naszej ziemi, tym bardziej, że pamiętnego lata wracał do Puszczy Noteckiej kilka razy - dodaje. Dla szefowej samorządu wieleńskiego otwarcie szlaku papieskiego ma jeszcze inne znaczenie. To ona była pomysłodawczynią konkursu grantowego "Zmieniaj swoje miejsce", który wspiera finansowo najbardziej wartościowe inicjatywy mieszkańców. Dzisiaj konkurs jest już sprawdzonym sposobem na rozwijanie lokalnej kultury poprzez pomysły ludzi, którzy najlepiej wiedzą, co jest im potrzebne. W ramach tegorocznej edycji konkursu na terenie miasta i gminy Wieleń realizowane są 23 projekty społeczne. Oprócz wspomnianego szlaku papieskiego, np. w Rosku seniorzy odkrywają kulinarne dziedzictwo wsi, a w Wieleniu wyposażają park, z kolei młodzież z "Twist Squad" może już ćwiczyć na nowej macie do tańca. Więcej informacji na stronie www.mgok-wielen.pl.
DD

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.