Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 20 kwietnia 2019, sobota.  Imieniny: Agnieszki, Czesława, Lecha, Szymona

R E K L A M A















free counters


ŚMIESZKOWO NADAL LIDEREM



Ponoć z nadejściem okresu zimowego zmniejsza się aktywność fizyczna wśród społeczeństwa, a niektóre dyscypliny sportowe "zapadają w sen zimowy". Mimo wszystko w tym okresie na południu Polski bardzo popularne są skoki narciarskie, a w pozostałych stronach ogromne zainteresowanie wzbudza piłka nożna. To właśnie mecze przyciągają największe rzesze kibiców. Nic więc nic dziwnego, że futbol jest popularny również wśród naszej społeczności. Coraz częściej nie tylko seniorzy, ale też młodzi przedstawiciele reprezentują swoje regiony w Halowej Lidze Piłki Nożnej organizowanej przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Czarnkowie.

W niedzielę, 10 lutego 2019 r., już od samego rana rozgrywano finałowe mecze. Łącznie w tym sezonie odbyło się 117 spotkań, w których padło 898 bramek i uczestniczyło 213 zawodników. Sobotnie i niedzielne ranki nie były straszne dla uczestników ligi, bowiem spędzali je w towarzystwie swoich rywali, przyjaciół, a także nauczycieli. To na parkiecie hali przy Szkole Podstawowej nr 2 w Czarnkowie rozładowywali drzemiące w nich niespożyte pokłady energii, zdobywając tym samym lepsze, bądź gorsze miejsce w tabeli. Zespoły od samego początku pokazały lwi pazur i wskazały liderów lig. Po przedostatnich meczach znana była pewna trójka, ale trzeba było czekać na wynik końcowy, aby przyporządkować im zasłużone miejsce na "pudle".

Tak więc po finałowych spotkaniach przelanych potem, determinacją, wsparciem swojej drużyny i kibiców RZSW Śmieszkowo przegrało jedyny mecz w całej lidze z Leśnymi Marunowo (3:4), a mocny duch walki nie opuszczał ich w meczu z VOX Oldboje, gdzie wygrali (5:1), tym samym utrzymując ubiegłoroczne pierwsze miejsce. Tuż za nimi uplasował się mocny zespół z Połajewa Dom Weselny Silvano (ubiegłoroczny zwycięzca II ligi), który w tegorocznym sezonie ścierał się z przedstawicielami Miasta Czarnków. Jednak szala zwycięstwa przeważyła się na stronę gości, a Miasto po dwóch przegranych spotkaniach wskoczyło na trzecie miejsce.

Ciekawie również wyglądała rywalizacja w II lidze, gdzie ramię w ramię szły dwa zespoły Acus i Orzeł Gulcz. Orły, jak sama nazwa wskazuje, godnie i do samego końca walczyły o zacne pierwsze miejsce. Po zaciętej walce z Huragan Młynkowo i meczem oddanym walkowerem ze strony OSP Rosko otworzyli szeroko drzwi do I ligi. Acus to reprezentacja najmłodszych uczestników, jak potocznie mówiono "nasza młodzież", która rok temu zmierzyła się z kolegami z pierwszej ligi. Po ciężkiej pracy spadła do drugiej ligi i tu niczym rozkwitający kwiat z każdym meczem pokazywała swą moc i potęgę, która przyniosła im drugie miejsce, a tym samym awans z powrotem do ligi sprzed roku. Krok w krok za nimi podążała drużyna składająca się z oldbojów, czyli Huragan Młynkowo, która z połączenia wygranych, przegranych i remisów pozostała na mocno zapracowanym trzecim miejscu.

Adrenalinę wśród grających i kibiców podniosła również rywalizacja o złotego i srebrnego buta. Przez moment wahał się los liderów lig, którym zagrażali koledzy z sąsiednich zespołów, jednak ostatni gwizdek sędziego wyjaśnił wszystko. "Złotego buta" otrzymał Dawid Kwaschnik (37 bramek) z zespołu Kanonierzy, a "Srebrnego buta" Bartosz Papaj (25 bramek) z OSP Rosko.

Okazałe puchary i dyplomy strzelcom oraz zwycięskim zespołom wręczyli zastępca przewodniczącego Rady Miasta Czarnków Jan Furman, radna Katarzyna Baryczkowska oraz sędzia główny rozgrywek Sylwester Baryczkowski.
OSiR




Fot. Małgorzata Chęś
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.