Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 12 maja 2021, środa.  Imieniny: Domicelli, Jana, Joanny, Pankracego

R E K L A M A



free counters


NIE CHCĄ ŻYĆ W SMRODZIE



Śledząc historię wydarzeń z ostatnich lat można odnieść wrażenie, że na gminę Czarnków rzucono klątwę środowiskową. Jej mieszkańcy, oprócz codziennych zmagań z rzeczywistością, zmuszeni są walczyć o czystość środowiska, w którym żyją. Pamiętamy batalię przeciwko budowie potężnych kurników w rejonie Sarbi i Marunowa oraz Brzeźna, a także o lokalizacji nielegalnego wysypiska śmieci w Sarbi, a teraz muszą zmagać się z inwestorem, który zamierza wybudować cztery ogromne kurniki w Kuźnicy Czarnkowskiej.

Wójt gminy Czarnków Bolesław Chwarścianek zawiadomił sołtysa wsi Kuźnica Czarnkowska, że w dniu 18 września 2019 r. zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu wraz z infrastrukturą towarzyszącą na terenie jednej z działek w Kuźnicy Czarnkowskiej, i że maksymalna obsada na terenie inwestycji wynosić będzie 302 400 szt. Informuje również, że "istnieje możliwość zapoznania się ze sprawą oraz składania uwag i wniosków" w powyższej sprawie. Jak mówi sołtys Kuźnicy Czarnkowskiej Krzysztof Podkoński, po przeczytaniu tego pisma ciśnienie podskoczyło mu niebezpiecznie wysoko. Natychmiast zorganizował naradę sołecką, zawiadomił sołtysów okolicznych wsi i rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod wnioskiem sprzeciwiającym się zaplanowanej inwestycji. W ciągu dwóch dni zebrano niemal 800 podpisów mieszkańców Kuźnicy Czarnkowskiej, Zofiowa, Bukowca oraz Gajewa, które wraz z pismem przewodnim dostarczono do Urzędu Gminy Czarnków. Zapytany przez nas wójt gminy o dalszy tok postępowania w ww. sprawie stwierdził jednoznacznie: "Jestem przedstawicielem całej społeczności gminy, która powierzyła mi to stanowisko. Skoro tak duża grupa mieszkańców nie zgadza się na zaplanowaną inwestycję, będę bronił ich stanowiska, bo to mój obowiązek". Na dzień 29 października zaplanowano więc spotkanie w Kuźnicy Czarnkowskiej, na którym każda ze stron miała przedstawić swoje stanowisko. W wyznaczonym terminie do sali wiejskiej w Kuźnicy Czarnkowskiej przybyli mieszkańcy zainteresowanych wsi oraz przedstawiciele gminy Czarnków z wójtem Bolesławem Chwarściankiem. Inwestor nie pofatygował się, natomiast gospodarz gminy przedstawił sytuację związaną z planowaną budową fermy. Wyjaśnił, że nie miał okazji przeprowadzenia rozmowy z potencjalnym inwestorem, a informacje które prezentuje mieszkańcom pochodzą z pism i dokumentów dostarczonych drogą pocztową. Wyjaśnił również, jakie są możliwości ochrony przed niepożądaną inwestycją. Zgodził się z mieszkańcami gminy, którzy twierdzą, że planowana inwestycja ma być usytuowana w zbyt małej odległości od budynków mieszkalnych i nie jest to zwykłe gospodarstwo rolne, lecz przedsiębiorstwo, które może doprowadzić do skażenia środowiska na terenie kilku sołectw. Wyjaśnił również, że być może uda się załatwić tę sprawę polubownie z przyszłym inwestorem po wyjaśnieniu mu trudności jakie napotka. Natomiast jeśli przedstawione argumenty nie zadowolą inwestora, pozostanie tylko droga sądowa i opracowanie przez gminę planu zagospodarowania przestrzennego dla wsi Kuźnica Czarnkowska. Wprawdzie opracowanie takiego planu jest kosztowne, jednak definitywnie zamknie sprawę niechcianych inwestycji.

Podczas spotkania w Kuźnicy Czarnkowskiej padło wiele pytań pochodzących od zatroskanych mieszkańców okolicznych sołectw. Wójt uspokajał i zapewniał, że żadna wiążąca decyzja nie zapadła, a on będzie bronił stanowiska mieszkańców.

Postawa mieszkańców Kuźnicy i okolic jest budująca. W ciągu zaledwie kilku dni potrafili zmobilizować siły, by wspólnie walczyć o środowisko, w którym żyją. W tym miejscu można zadać sobie pytanie, gdzie są te wszystkie organizacje, o których głośno w całym kraju. Gdzie są Zieleni i Greenpeace? Czyżby nie zdążyli się jeszcze odwiązać od zjedzonych przez korniki świerków albo ugrzęźli w Mierzei Wiślanej?
Marek Ambicki


Fot. Marek Ambicki
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.