Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 11 kwietnia 2021, niedziela.  Imieniny: Bartłomieja, Leona, Marka, Stanisława

R E K L A M A



free counters


MUZYKA ZAMKNIĘTA W POKOJU



W Regionalnym Centrum Kultury w Pile odbył się kolejny "pandemiczny koncert" bez widowni. Nie byłoby powodu, by o nim pisać, gdyby nie fakt, że jego główną postacią był czarnkowski bard Zbigniew Rolniczak. Podczas występu towarzyszył mu ceniony muzyk Tomasz Wyrzykowski. Koncert zaliczył do dnia dzisiejszego kilka tysięcy odsłon.

Podczas występu muzycy zaprezentowali autorskie kompozycje Zbyszka przy akompaniamencie różnych instrumentów. Zaczęło się od ballady "Bądź dobry, nie plotkuj", by za chwilę w piosence "Świadek" zwrócić się do świata polityków o zaniechanie waśni, wojen i zainteresowanie się ludźmi. Autor tekstów ma sporo do powiedzenia. Widzi nie tylko swój świat, ale także wiele spraw, które dotykają podobnym jemu wrażliwych ludzi. Nie sądźcie jednak, że jest nieugiętym moralizatorem. Teksty są bezpretensjonalne i wyważone. Wyczuwa się w nich jedynie chęć do opowiedzenia o swoich sprawach i przemyśleniach. Akompaniament profesjonalnego muzyka, jakim jest Tomek Wyrzykowski, bardzo pomógł warstwie muzycznej koncertu. Wygląda na to, że nasz twórca ballad świetnie czuje się w gronie zawodowców. Czyżby to już czas na kolejny próg kariery? Internetowy koncert zaowocował rozmową ze Zbyszkiem. O jego przeżywaniu czasu pandemii, izolacji, braku występów i planach na najbliższą przyszłość.

Zbyszku, jak zareagowałeś na wybuch pandemii?

- Myślę, że słowo "wybuch" jest tutaj kluczowym słowem, bo to co się stało można porównać do wybuchu jakieś strasznej bomby. Nagle zostaliśmy zamknięci w swoich mieszkaniach, domach, bez możliwości swobodnego przemieszczania, i co bardzo ważne, chyba nie tylko dla mnie, bez spotkań i rozmów z przyjaciółmi.

Te spotkania to dla Ciebie koncerty, recitale, próby...

- Nie tylko, ale rzeczywiście brak możliwości wspólnego muzykowania jest dla mnie najbardziej bolesnym doświadczeniem. Ostatni koncert przed pandemią zagrałem z moim zespołem "Na Piątym Progu" z okazji Dnia Kobiet w Przyłękach. Krótko potem wszystko zamarło, czas zwolnił, dni tygodnia przestały być istotne, a ja czułem się jak mokre pranie zawieszone na lince do wyschnięcia. Mając dużo czasu dla siebie nie rzuciłem się do ćwiczeń na moich ukochanych gitarach ani do pisania. Czułem w sobie ogromną pustkę i bezradność wobec zaistniałej sytuacji.

I nic nie udało się stworzyć?

- Udało! Szybko nastąpiły otrzęsiny i pierwsze co zrobiłem to remont mojego "muzycznego" pokoju. Pomalowałem go na biało - błękitne kolory, żeby przypominał mi morze, niebo ponad górami, piękne wakacyjne chwile i nastrajał pozytywnie do dalszego działania. Efekt został osiągnięty, ponieważ udało mi się dokończyć piosenkę "Bieszczadzka sowa", jak również napisać nową, inspirowaną wirusem bossa novę pt. "Fiołki w koronie".

Na ile epidemia pokrzyżowała Twoje plany artystyczne?

- Oj, bardzo mocno. Z kalendarza musiałem wykreślić wszystkie festiwale, w których planowałem wziąć udział, zarówno z zespołem "Na Piątym Progu", jak i z nowym projektem muzycznym Rolniczak & Wyrzykowski.

Opowiedz o tym nowym duecie?

- Zaczęliśmy współpracę pod koniec ubiegłego roku. Pewnego dnia Tomek zadzwonił do mnie z taką propozycją. Na co ja natychmiast pozytywnie odpowiedziałem i zaczęliśmy próby. Zaowocowały one przygotowaniem mojego autorskiego materiału do koncertowania po kraju. Tomek Wyrzykowski to multiinstrumentalista, aranżer, dyrygent, pedagog, a co najważniejsze muzyk, który czuje ten sam klimat muzyczny co ja. Nasze wspólne granie to zabawa nutami, radość ze wspólnego muzykowania, budowanie napięcia, emocji i wzruszeń, które chcemy przekazać i dostarczać naszym słuchaczom.

Widziałem Wasz koncert zorganizowany przez Regionalne Centrum Kultury w Pile transmitowany na żywo w Internecie i przyznaję, to była duża dawka emocji...

- Dziękuję. Emocje były ogromne, ponieważ to był nasz pierwszy pełny, wspólny koncert, w dodatku bez publiczności. Wiedzieliśmy, że będzie zainteresowanie internautów, ale to nie to samo, co siedzący na widowni ludzie, których słyszysz jak z tobą śpiewają, biją brawo i możesz z nimi porozmawiać między utworami. Widownia ma swoją energię i niesie wykonawców na scenie, jak szalejący wiatr. Tu widownię trzeba było sobie wyobrazić i myślimy z Tomkiem, że to się nam udało. Ten koncert nadal żyje w sieci i jest dostępny na naszym fanpage’u i na kanale Youtube. Po trzech dniach mięliśmy 2500 odsłon, co jest dla nas ogromnym sukcesem. Dziękujemy słuchaczom RCK w Pile, jak również Radiu Poznań, w którym mogłem osobiście promować nasz koncert.

Jak myślisz, Internet teraz stanie się salą koncertową?

- Myślę, że przez kilka miesięcy na pewno. Od dawna mówię, że jak cię nie ma w Internecie, to nie istniejesz, ale teraz to konieczność, która z nami zostanie na zawsze. Wiem już jak nagrywać koncerty w dobrej jakości dźwięku i obrazu i chcę to wykorzystać już w najbliższym czasie. W Internecie naprawdę się dzieje. Mam już zaproszenie do zagrania z Tomkiem Wyrzykowskim mini koncertu na 48. Festiwalu Bazuna "Na Drutach", który odbędzie się w dniach 26- 29czerwca na Pomorzu. Chciałbym również zaistnieć w Szklarskiej Porębie na 53. Giełdzie Piosenki Studenckiej, która będzie odbywała się w przestrzeni kosmicznej w dniach 30.07 - 02.08.2020. Czekamy też na kolejne propozycje.

Czego Ci życzyć na koniec naszej rozmowy?

- To ja chciałbym życzyć wszystkim i sobie również, aby wróciła normalność i to w każdej dziedzinie naszego życia. Każdy z nas niech stara się jak do tej pory łagodzić skutki pandemii oraz pomaga w walce z nią. Nie tak dawno otrzymałem wraz z zespołem N5P nominację do #hot16challenge2 od zaprzyjaźnionego zespołu "Grzane Wino" i chociaż nie gramy rapu, napisałem "A-polityczny rap" i natychmiast podjęliśmy to wyzwanie mając na względzie cel, jaki przyświeca temu zadaniu. Jest to zbiórka pieniędzy na pomoc dla lekarzy i szpitali walczących z wirusem. Wiem, że teraz ciężkie czasy nadeszły, ale wiem również, że Polacy potrafią pomagać.

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na koncercie z widownią pełną ludzi.
Piotr Keil


O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.