Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 11 kwietnia 2021, niedziela.  Imieniny: Bartłomieja, Leona, Marka, Stanisława

R E K L A M A



free counters


RYSIE W LESIE



W lesie, na ambonie, przy stadionie lub na drodze krajowej. Między innym i w takich miejscach na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile można spotkać rysie.

Pilscy leśnicy coraz częściej spotykają te tajemnicze, dzikie koty. Ich ubarwienie sprawia, że gdy zamierają w bezruchu są prawie niewidoczne na tle lasu. Jednak leśnicy obserwują, że rysie, pomimo uwarunkowań terytorialnych, uwielbiają migrować. To potwierdza analiza mapy miejsc odwiedzanych przez te drapieżniki. Na terenie RDLP w Pile już od kilku lat Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze przy współpracy leśników prowadzi program "Powrót rysia do północno - zachodniej Polski", w ramach którego przy współpracy z Nadleśnictwem Mirosławiec wypuszczono już 46 rysi. Każdy z nich zapatrzony jest w nadajnik GPS, by opiekunowie mogli śledzić ich pozycje oraz prowadzić badania na temat ich życia na wolności. Większość rysi kryje się w ostępach leśnych, poluje i ukrywa swoje ofiary tak, że czasem nawet leśnikom trudno jest zauważyć ich obecność w lesie. Jednak są wyjątki, które elektryzują całą lokalną społeczność. Wiosną tego roku furorę zrobiła rysica, której opiekunowie z ZTP nadali imię Nelly. Ojciec spacerujący z córką w lasach Nadleśnictwa Trzcianka planował wejść na ambonę, by rozejrzeć się po okolicy, jednak w ostatniej chwili zrezygnował z tego pomysłu. W chwili, gdy stawiał stopę na pierwszym stopniu, po drabinie zaczął schodzić ryś. Córka ostrzegła ojca, który od razu się wycofał i sfotografował Nelly. Ciekawe spotkania z tym drapieżnikiem miały miejsce także na terenie Nadleśnictwa Kalisz Pomorski. Miejscowi mieszkańcy tego miasta widywali rysia o imieniu Bałagan na... stadionie miejskim, gdzie przebywał prawie cały tydzień. Jak się okazało dziki kot upolował sarnę i tak długo jej pilnował, dopóki jej nie zjadł. Nie pojawił się już tam więcej, ponieważ został odłowiony i przewieziony w inne miejsce przez pracowników ZTP. Jednak miejscowi donoszą, że spotkają innego rysia w okolicznych lasach. To nowy mieszkaniec kaliskich borów o imieniu Ucho, który dobrze sobie radzi na północno - zachodnich rubieżach RDLP w Pile. Najświeższe doniesienia o spotkaniach z rysiem pochodzą z Nadleśnictwa Krzyż. Leśnicy sfotografowali Pioruna spokojnie przechodzącego przez drogę. Nie przejmował się samochodami ani kombajnem, który po koszeniu zjeżdżał z pola.

Program reintrodukcji rysia sprawił, że w pilskich lasach zamieszkały te piękne drapieżniki z pędzelkami na uszach. Ustaliły między sobą granice swoich terytoriów oraz wychowują młode na wolności. To jest najlepszy dowód na to, że lasy RDLP w Pile są dobrym siedliskiem dla tych dzikich kotów. Rysie są drapieżnikami z rodziny kotowatych, osiągają od 65 do 100 cm długości. Średnia waga wynosi ok. 18 kg u samic oraz ok. 25 kg u samców. Upolowaną zwierzynę ukrywają w wykrotach albo przykrywają ściółką leśną lub śniegiem. Tak długo przebywają w jednym miejscu dopóki nie spożytkują całych zapasów. W przeciwieństwie do większości kotów rysie pływają - dzięki obrożom telemetrycznym wiadomo, że przepłynęły Wartę, Odrę czy Wisłę. Wbrew panującym powszechnie przekonaniom nie potrzebują zwartych kompleksów leśnych do wychowywania młodych (wystarczy zadrzewienie śródpolne porośnięte wokół kukurydzą, gdzie mogą zdobywa pokarm). Rysie linieją, by dostosować się do panujących warunków termicznych, dlatego latem wyglądają na zabiedzone, a zimą, kiedy wyrastają im włosy puchowe, wyraźnie nabierają zaokrąglonych kształtów. Pokonują autostrady i drogi szybkiego ruchu w dowolnym miejscu - do tej pory uważano, że to jest powód, dla którego przez długi czas populacja rysia w Polsce nie rosła. Należy również pamiętać o tym, że pomimo całego swojego uroku, są to dzikie zwierzęta i trzeba zachować bezpieczny (dla nas i dla nich) dystans.
Dominika Nadolna
RDLP w Pile



Fot. Waldemar Graś
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.