Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 20 kwietnia 2021, wtorek.  Imieniny: Agnieszki, Czesława, Lecha, Szymona

R E K L A M A



free counters


Z PUSTEGO I SALOMON NIE NALEJE



Przewodniczącą Rady Miejskiej Czarnkowa Barbarę Lipską pytamy o kompetencje, karierę zawodową oraz doświadczenie w pracy samorządowca. Nie brakuje też refleksji dotyczących rozwoju i przyszłości miasta oraz funkcjonowania instytucji w czasie pandemii.

Barbara Lipska to kolejna osoba związana z czarnkowskim samorządem od początku jego istnienia. Pomimo, że nie jest rodowitą czarnkowianką, to z miastem związana jest od ponad czterdziestu lat. Przez tyle też lat pełniła różne funkcje w urzędach gminy oraz powiatu. Jest urzędniczką z krwi i kości, kompetentna i zna przepisy. Jak mówią, nie po to, by je bezdusznie egzekwować, ale w miarę ich możliwości pomagać. Konsekwencją pracowitości, życzliwości oraz wrażliwości społecznej był awans na przewodniczącą Rady Miasta, a wcześniej wieloletnia służba na stanowisku radnej. Związana z komitetem "Jutro dla Czarnkowa", traktuje jego hasło jako wyzwanie oraz perspektywiczną drogę rozwoju. Z tego też powodu, boleje nad spadkiem dochodów miasta z powodu epidemii. - Wstrzymujemy na rok Budżet Obywatelski, najcenniejszą inicjatywę społeczną miasta. Nie da się w przyszłym roku dokonać rewitalizacji parku Staszica, ani modernizacji amfiteatru. Nie oznacza to jednak rezygnacji. Prace planistyczne i kosztorysowe trwają. Ich realizacja to tylko kwestia czasu. Dotyczy to także wielu innych projektów. Na wszystko potrzebne są pieniądze. Z pustego i Salomon nie naleje. Bądźmy cierpliwi i społecznie użyteczni - informuje przewodnicząca odpowiadając na pytania redakcji.

Czy jest pani Czarnkowianką od urodzenia?

- Nie. Urodziłam się w Sierakowie. Później jako kilkuletnie dziecko zamieszkałam z rodzicami we Wronkach. W związku z podjęciem pracy osiedliłam się w Czarnkowie. Trwa to już ponad 40 lat! Mogę powiedzieć, że ponad połowa mojego życia związana jest z tym miastem, więc czuję się jego mieszkanką.

Kiedy zainteresowała się pani samorządem lokalnym?

- W 1991 roku, w pierwszym roku wielkich reform i transformacji w administracji samorządowej, rozpoczęłam pracę w Urzędzie Gminy Czarnków. Pamiętam doskonale pierwsze kroki stawiane nie tylko w nowej pracy, ale również te związane z nową rzeczywistością. Wszystko było tworzone od podstaw. Nie było komputerów, Internetu, żadnych wzorców, firm prawniczych czy doradczych. One dopiero się tworzyły, a samorządy musiały wykonywać swoje zadania. To były trudne i odpowiedzialne chwile dla władz rodzącego się samorządu terytorialnego. Trudne, ale i pełne entuzjazmu, bo powstawało coś nowego, coś, na co Polska tak długo czekała. Później, kiedy reaktywowano powiaty, rozpoczęłam pracę w Starostwie Powiatowym w Czarnkowie. Tutaj moja praca miała podobny charakter, chociaż zadania realizowane przez powiaty różnią się od tych wykonywanych przez gminę. Doświadczenie zdobyte w gminie umożliwiło mi sprawniejsze wykonywanie niektórych procedur, jednak większości, w tym nowych przepisów prawnych, musiałam się nauczyć. Obecnie, po 40. latach pracy, jestem emerytką. Łącznie w samorządzie, jako urzędnik, przepracowałam trzy czwarte z tej liczby. Uważam więc, że moje zainteresowanie samorządem lokalnym jest tak długie, jak długo on istnieje.

Jak wyglądały pani kadencje w Radzie Miasta?

- Radną Rady Miasta Czarnków z ramienia KW "Jutro Dla Czarnkowa" jestem trzecią kadencję. W trakcie pierwszej i drugiej kadencji Rada Miasta Czarnków powierzyła mi funkcję przewodniczącej Komisji Rewizyjnej. W pierwszej kadencji RM obdarzyła mnie wielkim kredytem zaufania, ponieważ funkcję tą objęłam jako radna, bez jakiegokolwiek doświadczenia w pełnieniu tej funkcji. Praca Komisji Rewizyjnej to głównie kontrole i analizy wykonywanych zadań w jednostkach gminnych i urzędzie pod kątem racjonalnego wydatkowania środków budżetowych, ocena prawidłowości przeprowadzonych przetargów, sprawdzanie zgodności wykonania prac i usług z treścią zawartych umów, kontrole zrealizowanych inwestycji i remontów, a także ocena prawidłowości wydatkowania dotacji udzielonych jednostkom gminnym i organizacjom. Rolą przewodniczącego KR jest przedstawienie radzie miasta planu pracy na dany rok, koordynacja pracy, zebranie dokumentów i materiałów, jak i przedstawienie sprawozdań z przeprowadzonych kontroli w formie protokołów. Szczególnym czasem dla Komisji Rewizyjnej jest początek każdego roku kalendarzowego. Wówczas trwają szczegółowe prace analityczne realizacji dochodów i wydatków miasta za poprzedni rok budżetowy. Od oceny prawidłowości realizacji budżetu i wszystkich zadań wynikających z uchwał budżetowych zależy treść wniosku kierowanego do rady miasta przez KR w sprawie udzielenia burmistrzowi absolutorium. W obecnej kadencji, niezależnie od uchwały w sprawie udzielenia (lub nie udzielenia) burmistrzowi absolutorium, Rada Miasta, po analizie Raportu o Stanie Gminy, podejmuje uchwałę w sprawie udzielenia burmistrzowi wotum zaufania. Przez osiem lat, kiedy byłam Przewodniczącą Komisji Rewizyjnej, nie zdarzyło się, żeby Rada Miasta Czarnków nie udzieliła absolutorium ówczesnemu burmistrzowi.

Dziś jest pani przewodniczącą Rady Miasta. Jak to się stało?

- Obecny burmistrz naszego miasta, jak powszechnie wiadomo, pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miasta Czarnków w poprzednich kadencjach. Kiedy tworzył się komitet wyborczy "Jutro dla Czarnkowa" jego ówcześni liderzy rekomendowali na burmistrza byłego przewodniczącego RM i mieli też pomysł kogo rekomendować na przewodniczącego RM. Wybory zweryfikowały uprzednie przymiarki. Na powyborczym spotkaniu KW "Jutro dla Czarnkowa", który wprowadził do Rady Miasta Czarnków większość radnych, pod uwagę brano dwie kandydatury. Przyznam, że zanim wyraziłam zgodę na kandydowanie, miałam pewne obawy czy podołam przyszłym obowiązkom, czy sprawdzę się w tej roli i przede wszystkim jak ułoży się współpraca z Radą. Ostatecznie, na pierwszej sesji nowo wybranej Rady, przewodniczący Klubu zarekomendował radzie moją osobę. W głosowaniu otrzymałam stuprocentowe poparcie Rady Miasta Czarnków. To wielkie zaufanie, jakiego udzieliła mi RM Czarnków, przerodziło się w moją mobilizację do intensywnej pracy i życzyłabym sobie, aby szczególnie współpraca z radnymi układała się jak najlepiej.

Jakie problemy stoją przed dzisiejszą Radą Miasta?

- Myślę, że nie będzie to odkryciem Ameryki, kiedy powiem, że stałym problemem Rady każdej kadencji jest brak wystarczających środków na wszystkie zadania, które Rada chciałaby zaplanować w corocznym budżecie. Zanim radni podejmą uchwałę określającą zadania i wielkość środków na ich realizację na kolejny rok, każdorazowo trwają analizy, przymiarki i symulacje. Rada corocznie staje przed dylematem, jakie zadanie w przyszłorocznym budżecie uznać za priorytet, a jaką potrzebę mieszkańców zaspokoić w części lub przesunąć na rok następny. Ostatecznie, co często bywa, można i trzeba zapisać w budżecie zadania najpilniejsze, te związane z możliwością pozyskania środków zewnętrznych, również te narzucane ustawami, a niekiedy te niezbędne i konieczne, bez których mieszkańcy miasta nie mogliby należycie funkcjonować. I tutaj z przykrością muszę powiedzieć, że na jednej z ostatnich sesji, Rada Miasta Czarnków postanowiła, że w związku z brakiem dochodów wynikających z pandemii koronawirusa, w budżecie w 2021 roku nie przeznaczymy środków na Budżet Obywatelski. Z bólem serca to uczyniliśmy, bo akurat ta inicjatywa mieszkańców cieszy się w naszym mieście dużym zainteresowaniem. Żal tym bardziej, że mieszkańcy mają dobre pomysły w jaki sposób wykorzystać te środki na ulepszanie wyglądu miasta i udoskonalenie jego funkcjonowania. Takim najpilniejszym tegorocznym zadaniem jest zakończenie termomodernizacji obu szkół podstawowych. Prace z tym związane praktycznie są na ukończeniu. Na realizację tego zadania w większości pozyskane zostały środki zewnętrzne, pozostała część zabezpieczona jest w budżecie miasta w ramach środków własnych. Od kilku lat przesuwamy realizację rewitalizacji parku miejskiego im. St. Staszica. Modernizacja obejmować będzie również amfiteatr. Obecnie wykonana jest dokumentacja projektowa przebudowy wraz z opracowaniem kosztowym. Zakładamy również, że w najbliższych latach uda się przeprowadzić remonty ulic: Sikorskiego - Poznańska wraz z budową ścieżki rowerowej (projekt przygotowany) oraz ul. Wiśniowej i ul. Podgórnej.

Jak epidemia koronawirusa wpłynęła na pracę Rady Miasta? Jakie są obecne problemy i konsekwencje?

- Chyba nie ma takiej dziedziny życia, w której nie dałoby się odczuć skutków epidemii koronawirusa. Tuż przed wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce, w dniu 17 marca, odbyła się ostatnia sesja Rady Miasta Czarnków, na której jeszcze nie obowiązywały obostrzenia sanitarne. Później wszyscy bacznie obserwowaliśmy w jakim kierunku rozwija się sytuacja epidemiczna. Na początku epidemii w naszym mieście sytuacja była zaostrzona, na szczęście udało się ją opanować. Ogłoszenie stanu epidemii spowodowało, że wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast na podstawie szczególnych przepisów ustawowych mogli wykonywać niektóre działania bez zgody rad, nie było więc potrzeby zwoływać sesji. Pomimo tego brałam pod uwagę fakt, że może zaistnieć pilna potrzeba przeprowadzenia obrad. Przygotowywałam się do prowadzenia sesji w trybie zdalnym, jednak okazało się, że w kwietniu nie było takiej potrzeby. Pod koniec maja, w sali kinowej w MCK w Czarnkowie, w normalnym trybie, odbyła się pierwsza sesja RM Czarnków z zachowaniem warunków sanitarnych. Radni przed wejściem mieli mierzoną temperaturę ciała, dezynfekowali ręce, użyto rękawic oraz maseczek ochronnych zakrywających usta i nos. Starałam się prowadzić sesję w miarę sprawnie, radni również ze zrozumieniem podeszli do tej sytuacji. Na tej właśnie sesji podjęliśmy ważną dla lokalnych firm uchwałę w sprawie przedłużenia terminu płatności raty podatku od nieruchomości wskazanym przedsiębiorcom, których płatność finansowa uległa pogorszeniu. Jeśli chodzi o wpływ epidemii na finanse miasta, to na pewno miała i w najbliższych latach będzie miała wpływ na zmniejszenie dochodów do miejskiej kasy.

Czego brakuje pani jako mieszkance Czarnkowa?

- Niczego mi nie brak, bo wiem, że z pustego i Salomon nie naleje. Martwi mnie to, że mieszkańcy nie zawsze rozumieją, że pomimo, iż ich sprawy i potrzeby są dla samorządu bardzo ważne, to nie zawsze uda się je szybko i całkowicie załatwić. Urzędnicy nie wymyślają ustaw, ale muszą je bezwzględnie respektować, a przede wszystkim rzetelnie obsłużyć petenta i dochować terminów ich załatwiania. Jeśli chodzi o estetykę naszego miasta to życzeniem moim i pewnie nie tylko moim jest uporządkowanie architektoniczne terenu wokół dworca PKS. Wiem, że odbyły się rozmowy z właścicielem terenu, aby przekazać go miastu, ale dla firmy PKS na pewno ważniejsze są teraz finanse niż wygląd tego miejsca.

Jak powinien wyglądać Czarnków za 20 lat?

- 20 lat to sporo czasu. Trzydzieści lat trwało kształtowanie obecnego wizerunku naszego miasta, trudno więc wyobrazić sobie, jak powinno ono wyglądać za dwie dekady. Czarnków powinien być miastem, w którym mieszkańcy będą żyć w czystej i nieskażonej zanieczyszczeniami przestrzeni. Powinien być miejscem, o którego dobro dbać będzie nie tylko władza, ale i każdy mieszkaniec, a mieszkańcom i również przyjezdnym zaoferować będzie można zarówno pracę, edukację, jak i szeroki wachlarz rozrywek w sferze kultury, sportu i turystyki.

Co należy robić, aby to się udało?

Na pewno, aby osiągnąć ten cel, trzeba byłoby zaangażować sporo środków finansowych, ale nie tylko. Zaprosić do współpracy w tym zakresie należałoby lokalne firmy, które zresztą już i tak od lat współpracują z samorządem. Najważniejszym, ale i chyba najtrudniejszym zadaniem byłoby chyba jednak zachęcenie i przekonanie do zaangażowania w sprawy miasta dzisiejszych nastolatków, bo to oni za niespełna dwadzieścia lat decydować będą o sprawach tego miasta. Ważnym elementem dla przyszłości Czarnkowa powinna być również coraz większa świadomość ekologiczna mieszkańców i mam tu na myśli nie tylko czyste powietrze, ale poważne potraktowanie obowiązku segregacji odpadów komunalnych i nie porzucanie ich w miejscach do tego nie wyznaczonych. Edukacja w tym zakresie, jak na razie nie daje rezultatów.

Którą część Czarnkowa lubi pani najbardziej i dlaczego?

- Nie mam szczególnie ulubionej części Czarnkowa. Lubię całe moje miasto, każdy plac i każdą jego ulicę, piękne panoramy, chociaż najchętniej lubię przebywać tam, gdzie jestem najbliżej natury.

Co chciałby pani powiedzieć czarnkowianom?

- Chcę powiedzieć mieszkańcom, że każdy ma prawo mieć własne zdanie i własny pogląd na sprawy, które dzieją się w naszym mieście. Każdy może je oceniać i krytykować, ale jeśli dzieje się to wyłącznie w rzeczywistości wirtualnej, to niewiele zmienia to w realu. Bardzo proszę mieszkańców i zachęcam, aby niekiedy naprawdę konstruktywne opinie czy wnioski zgłaszali radnym w swoich okręgach albo zwracali się bezpośrednio do Biura Rady w dniach, kiedy pełnię dyżury.

Dziękuję za rozmowę.
Piotr Keil

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.