Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 11 kwietnia 2021, niedziela.  Imieniny: Bartłomieja, Leona, Marka, Stanisława

R E K L A M A



free counters


KROWY NA WYPASIE



Rolnik z Wielkopolski, mieszkaniec i radny gminy Czarnków Adam Warnke, jako pierwszy hodowca w Polsce bierze udział w międzynarodowym programie, który ma zachęcać do dzielenia się wiedzą i propagowania zrównoważonych praktyk w rolnictwie.

Rodzina Warnke mieszka w Gajewie od pokoleń. Obecnie ich gospodarstwo zajmuje powierzchnię około 72 hektarów i jest domem dla stada mlecznego składającego się z 80 krów dojnych rasy holsztyńsko - fryzyjskiej. Pod względem zaopatrzenia w sprzęt rolniczy pan Adam jest w pełni samowystarczalny. Dużym atutem w ekonomicznym prowadzeniu gospodarstwa są jego rozwiązania techniczne, technologiczne i organizacyjne. Jego celem w gospodarstwie jest skupienie się na innowacjach i technologii w celu poprawy dobrostanu zwierząt i zwiększenia wydajności w gospodarstwie. To zaangażowanie przyniosło mu wiele wyróżnień ze strony nie tylko lokalnej społeczności i zaopatrywanej przez niego spółdzielni mleczarskiej OSM Czarnków. Poza gospodarstwem jest mężem i ojcem trójki dzieci.

Mówi się, że coraz więcej osób ucieka ze wsi do miasta, by rozpocząć nowe życie. Pan po ukończeniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i mieszkaniu przez pewien czas w Wielkiej Brytanii postanowił wrócić do naszej gminy.

- W Wielkiej Brytanii przebywałem na praktykach, które były częścią studiów rolniczych, ale faktycznie przed wyjazdem myślałem, że może zostanę na dłużej. Później jednak stwierdziłem, że wracam do kraju i zrobię coś ekstra na "starych śmieciach". Chyba na razie mi się udaje.

Jaki Pana zdaniem jest obraz rolnictwa w Polsce?

- Kiedyś rolnictwo było naturalnym wizerunkiem wsi. Obecnie wieś to cała mozaika ludzi. Oczywiście nie brakuje rolników i przedsiębiorców, ale przeplatają się z osobami zatrudnionymi w mieście lub wczasowiczami. Czasem doprowadza to do konfliktów. Warto jednak pamiętać, że przedsiębiorców rolnych obowiązują przepisy, z którymi wiążą się konkretne wytyczne i kontrole, a wymogom trzeba sprostać. Konsumenci są coraz bardziej świadomi i interesują się w jaki sposób powstaje żywność, warto żeby o tym pamiętali wybierając produkty ze sklepowych półek.

Jaka była pierwsza inwestycja, którą Pan zrealizował?

- Pierwszą większą inwestycją była budowa obory w 2009 roku. Już wtedy wiedzieliśmy z rodzicami, że musimy od tego zacząć, aby poprawić swoje warunki pracy, ale przede wszystkim dobrostan zwierząt, które dzięki tej inwestycji miały zdrowiej produkować, a przez to zwiększać dochód gospodarstwa.

Kiedy zapadła decyzja o budowie nowej obory wolnostanowiskowej? Nie obawiał się Pan skorzystać z programów pomocowych?

- Już w 2016 roku powstał pomysł o budowie jeszcze nowszego budynku z wykorzystaniem nowych technologii przy pomocy środków unijnych. I tak od listopada 2018 roku produkujemy mleko w nowym budynku.

Gdy rozpoczął Pan pracę ze stadem, co okazało się największym problemem?

- Praca ze stadem była jest i będzie. Pamiętajmy, że w moim przypadku są to krowy, czyli potężne zwierzęta, które chcą normalnie funkcjonować, żyć, a także przede wszystkim produkować. Staramy się sprostać ich wymogom odnośnie dobrostanu, zapewnić opiekę weterynaryjną praktycznie przez cały rok. Ale to również praca genetyczna stada (zdrowotność, długowieczność, przydatność do produkcji, ostatnio również genotypowanie małych cieliczek).

Zarządzanie stadem wspomagane jest oprogramowaniem. Jak przebiega dój w takiej dojarni?

- Wiadomo, że nowe technologie to więcej pracy z komputerem, smartfonem. Robotem udojowym mam możliwość sterowania praktycznie z każdego miejsca na świecie. Mam pełen podgląd na cały cykl produkcji, jestem w stanie na bieżąco wprowadzać modyfikacje do systemu. Oczywiście dodatkowo istnieje pełen monitoring produkcji na żywo poprzez system kamer.

Czy korzystanie z nowych systemów jest na tyle proste, by każdy mógł je obsługiwać?

- Nowych technologii nie nalezy się bać. Zdarzają się jakieś małe problemy, ale zawsze jest opieka serwisantów, którzy pomogą, doradzą. A programy czy systemy, na których pracuje są bardzo intuicyjne i nauka ich nie wymaga dużo czasu i uwagi.

Dobrze traktowane zwierzęta, wolne od stresu, dają więcej mleka. Oznacza to, że dobrostan zwierząt przekłada się na wyższą efektywność ekonomiczną gospodarstwa?

- Od zawsze staraliśmy się o dobrostan w gospodarstwie. Ostatnimi czasy hasło dobrostan robi się trendy, ale u nas już od dawna krowy są na wypasie. Konsument wymaga od nas, aby zwierzęta miały po prostu dobrze i taki jest kierunek działań w naszym gospodarstwie.

Nowoczesne rolnictwo i współczesne gospodarstwo rolne to nie tylko ciągniki czy wydajne maszyny, ale także, a nawet przede wszystkim skuteczne zarządzanie.

- Współczesne gospodarstwa rolne to firmy, przedsiębiorstwa dające zatrudnienie nie tylko właścicielom. To bardzo dobrze zarządzane interesy, gdzie jest czas dla rodziny, dla znajomych, dla mieszkańców i dla siebie. Zawsze powtarzam, że rolnicy, a przede wszystkim gospodarstwa ze zwierzętami to również hobbyści, bo bez tego byłoby ciężko.

Jako pierwszy hodowca w Polsce bierze Pan udział w międzynarodowym programie, który ma zachęcać do dzielenia się wiedzą i propagowania zrównoważonych praktyk w rolnictwie. Co to jest zrównoważony rozwój?

- To przede wszystkim świadomość rolnika nowoczesnego. Niestety musimy powiedzieć sobie jasno, że intensywność produkcji ma wpływ na poszczególne elementy środowiska. Produkujemy, żywimy, ale także ingerujemy w środowisko, klimat, w nasze najbliższe otoczenie. Dlatego tak ważna jest współpraca, której celem będzie utrzymanie konkurencyjności produkcji rolnej przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego. Każda produkcja, czy w przemyśle, czy w rolnictwie zostawia tzw. ślad węglowy. Róbmy tak, aby był jak najmniejszy albo chociaż się równoważył poprzez zieloną energię (biogazownie, fotowoltaika, wiatraki). Naszym dziedzictwem będzie pozostawienie środowiska w lepszym stanie. Niech nasze dzieci pamiętają taką Ziemię, jaką my ją zastaliśmy, a może jeszcze lepszą, czystszą, zdrowszą.

Ceny żywności rosną. Dla rolników to żadna radość.

- Rolnik ma minimalny wpływ na cenę żywności na sklepowych półkach. Koszty produkcji żywności w postaci paliw, energii, utrzymania pracowników czy podatków nie mają ścisłego przełożenia na wyższą lub niższą cenę końcową. Czy jak żywiec wieprzowy ma niską cenę w skupie to Pani ma tańszą karkówkę czy żeberka na majówkę? No właśnie, chyba wszyscy wiemy jak to działa.

Jakie ma Pan plany na przyszłość?

- Być zdrowym i mieć zdrową rodzinę. A później coś wymyślę. Żona te plany weryfikuje.

Czy mógłby Pan dokończyć zdanie: Gmina Czarnków z widokiem na...?

- Na pewno z widokiem na lepsze jutro. Myślę, że należy zaufać i kibicować osobom zaangażowanym w rozwój gminy, którym warto pomagać, wspierać w każdy możliwy sposób. Gmina to sołectwa, mieszkańcy, ludzie, którzy w mniejszy lub większy sposób chcą kreować swoje otoczenie lub życie. Pomagajmy, budujmy, rozmawiajmy, twórzmy wspólnie naszą Małą Ojczyznę. Należy pamiętać, że w urokliwej gminie Czarnków jest miejsce dla wszystkich. Miejsce do pracy, wypoczynku, do życia. Obojętnie w jakiej branży się odnajdujemy czy funkcjonujemy. Pamiętajmy jednak, że jest to gmina typowo rolnicza i tu powinniśmy upatrywać jej siły.

Wyrażanie uznania jest rozsądnym sposobem na docenienie pracy. Pana praca została doceniona przyznaniem m.in. w roku 2018 przez Ministra Rolnictwa nagrody Zasłużony dla Rolnictwa. Rok później otrzymał Pan Złotą Honorową Odznakę Polskiej Federacji Hodowców i Producentów Mleka, a także został Pan Czarnkowsko Trzcianeckim Rolnikiem Roku. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Czarnkowie wyróżniła Pana za wyniki produkcyjne, a Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt za wyniki hodowlane w produkcji zwierzęcej.

- Jestem wdzięczny za przyznane mi wyróżnienia. Jadnak największą nagrodą jest moja rodzina. Rodzice zawsze pomagali w realizacji moich pomysłów i dali podwalinę do ciągłego rozwoju, natomiast żona weryfikuje moje pomysły i nie raz sprowadza mnie troszkę na ziemię. To właśnie ona wspiera mnie w realizacji planów, marzeń i celów. Cała najbliższa rodzina szczerze mi kibicuje.

Dziękuję za rozmowę i życzę realizacji dalszych odważnych marzeń.
Agnieszka Wiśniewska
Urząd Gminy w Czarnkowie

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.