Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Archiwum
Dzisiaj jest: 7 sierpnia 2026, piątek.  Imieniny: Alberta, Doroty, Kajetana, Klaudii, Konrada



free counters


"JA TO TYLKO TU ZOSTAWIĘ..."



W dniu pogrzebu tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki odbyła się w Czarnkowie społeczna akcja charytatywna na rzecz zwierząt. Na rynku zebrało się kilkadziesiąt osób, które nie potrafiły pogodzić się z tragedią człowieka, który dobro zwierząt przedkładał ponad partyjne cele. Zebrano ponad 300 kilogramów karmy. Trafi ona do odpowiedzialnych i potrzebujących wsparcia azyli i fundacji.

Łukasz Litewka zmarł zaledwie 10 dni przed swoimi 37. urodzinami. Pogrzeb odbył się 29 kwietnia 2026 roku w Sosnowcu. Zgromadził tłumy. Przybyli także przedstawiciele najwyższych władz państwowych. W ostatnim pożegnaniu wzięli udział politycy różnych opcji. Tak prawej, jak i lewej strony. To dowód, jak wielkim uznaniem cieszył się polityk, który o dobro zwierząt, ale i też pokrzywdzonych ludzi, zabiegał wszędzie. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Na trumnę przykrytą biało-czerwoną flagą z żalem i uznaniem patrzyli wszyscy. Biskup sosnowiecki Artur Ważny żegnając zmarłego wyraził jakże celną sentencję - Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał nam wszystkim, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw, by czynić świat jaśniejszym. Pogrzeb transmitowany przez wiele stacji telewizyjnych śledziło setki tysięcy osób, może nawet miliony. Czy wzbudził ważne refleksje? W Czarnkowie tak. Znalazła się grupa osób, która zgodnie z intencją rodziny oddała hołd zmarłemu dobrym uczynkiem. W godzinach popołudniowych w kierunku "Janka z Czarnkowa" z wypełnionymi karmą paczkami zmierzało wiele osób, rodzin, dzieci - ludzi dobrej woli, którzy kochają zwierzęta i nie mogli przejść obojętnie wobec bezsensownej śmierci. Śmierci, która zabrała tak wrażliwego i zdeterminowanego społecznika. Pod hasłem "Ja to tylko tu zostawię..." wymyślonym wcześniej przez posła Litewkę, zgromadzili się ludzie dobrej woli, którzy postanowili to wymowne zdanie wcielić w życie. Czyż można było lepiej?

W trakcie zbiórki rozmawialiśmy z ofiarodawcami:

Aga i Mirela
Odkąd pamiętam zawsze w domu mieliśmy pieska. Teraz też tak jest. Jesteśmy miłośnikami zwierząt. Kiedy ostatnio "odszedł" nasz ukochany piesek, wszystkie jego rzeczy oddaliśmy do schroniska. Niech służą dobrze innym. Wiemy czym zajmował się pan Litewka. Mamy dla niego wielki szacunek. Odszedł tak szybko. Tyle jeszcze mógł dobrego zrobić. Śledziłam jego działalność, był wyjątkowym, niezwykle zaangażowanym człowiekiem. Nie wierzę w przypadek. Może za dużo robił, za dużo wiedział? W naszym kraju ciągle za mało pomagamy zwierzętom. Ciągle za dużo jest zła i obojętności.

Gniewko
Jestem z rodziną. Chcemy upamiętnić posła, który był wspaniałym społecznikiem i obrońcą zwierząt. Działał ponad podziałami. Dobro było dla niego najważniejsze. Starał się pomagać jak mógł i nie przechodził obojętnie obok zła. Jesteśmy właścicielami kota, o którego bardzo dbamy. On jest członkiem naszej rodziny. Tak powinno się traktować zwierzęta, a nie wszyscy tak robią. Dołożyliśmy cegiełkę do tej akcji bo chcemy wspomóc pokrzywdzone przez los albo ludzi psy i kotki. Życie zwierząt w schroniskach nie jest na pewno ich wyborem. To zawsze jest związane z jakąś tragedią i traumą.

Monika i Magdalena
Jesteśmy tu z potrzeby serca. Ten człowiek na dzisiejsze czasy był ideałem. Potrafił zjednoczyć ludzi o różnych poglądach dla dobra sprawy. Działał ponad podziałami. Oglądałyśmy pogrzeb w telewizji. Padły tam słowa, o tym, że tą tragedią "...zapalił do swojej misji więcej serc". To jedyna pociecha po tej dramatycznej i niepotrzebnej śmierci. I stało się. Dziś jesteśmy tu z nim. Sytuacja zwierząt w Polsce nie jest najlepsza, ale naszym zdaniem ciągle się poprawia. To efekt działania właśnie takich ludzi jak pan Litewka. Musimy być głosem zwierząt. One się o nic same nie upomną.
Piotr Keil

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel/fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.