

|
 |

ŚWIĘTO NOTECI
Baśniowe postacie zazwyczaj posiadają magiczne moce, niezwykły wygląd lub cechy łączące elementy ludzi, zwierząt i sił natury. Dzielą się na opiekuńcze, gotowe do pomocy w każdej sytuacji, oraz potwory, często stanowiące śmiertelne zagrożenie. O tym, że "Stworki Noteci" są wyjątkowo przyjazne mogli się przekonać wszyscy, którzy w ostatnią niedzielę lipca 2026 roku wzięli udział w XIV Święcie Noteci przygotowanym przez pracowników i przyjaciół Ośrodka Sportu i Rekreacji w Czarnkowie.
Serce imprezy tradycyjnie biło na Marinie, ale w tym roku organizatorzy postanowili przygotować dodatkowo spływ kajakowy Notecią oraz grę terenową połączoną ze spacerem wzdłuż rzeki. Jako pierwsi zameldowali się wodniacy, którzy w ramach "Noteckiego Flow w Czarnkowie" Noteckiej Lokalnej Grupy Działania spłynęli z okolic śluzy w Romanowie do czarnkowskiej przystani. Leniwy nurt niósł 20 osób, które mogły aktywnie odpocząć podziwiając rozległe łąki, żerujące ptactwo, a w końcowej fazie panoramę Czarnkowa z charakterystyczną wieżą kościelną. Jak zwykle dużo emocji wśród uczestników wzbudziło śluzowanie w Lipicy, a zwłaszcza moment, w którym ściany wąskiego basenu zdawały się unosić ku górze. Po około 3 godzinach umiarkowanego wiosłowania i pokonaniu 9 kilometrów ostatni kajakarze dobili do pomostu przystani. A tam już rozpoczęła się zabawa. Niezmiennie obchody święta cechuje prawdziwie letnia pogoda i nie inaczej było w tym roku, na szczęście upał łagodziły lekkie podmuchy wiatru i cień chmur. Między innymi dlatego nad Notecią pojawiło się wielu skuszonych atrakcjami mieszkańców Czarnkowa i okolic, których oficjalnie powitali, życząc jednocześnie udanej zabawy, dyrektor OSiR Patyk Dziabas i burmistrz Czarnkowa Jacek Klimaszewski. Korzystając z okazji podziękowano też osobom, które od pierwszej edycji zaangażowane były w przygotowanie imprezy. Okolicznościowe grawertowny odebrali pracownik Mariny bosman Zdzisław Grossman i druh Kazimierz Majewski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciszkowie. A jak na festyn rodzinny przystało, każdy znalazł coś dla siebie. Na otwartej przestrzeni odbywały się rozmaite animacje z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, a pod dachami namiotów można było z Urzędem Miasta wykonać lusterko z własnym rysunkiem, ekologiczną torbę i kwiatowy obraz w antyramie, a także zbudować budkę lęgową oraz w niewielkim naczyniu skomponować własny mini ogródek. Jednak główną atrakcją warsztatów rękodzielniczych było malowanie na kamieniach "Stworków Noteci" będących tematem przewodnim tegorocznych obchodów. Najpiękniejsze kamienie pozostały w okolicy rzeki, tworząc wyjątkową galerię cieszącą oczy mieszkańców i gości. Ale to nie wszystko. "Stworki Noteci" były też częścią scenariusza gry terenowej na nadrzecznej promenadzie, której celem było odnalezienie wyjątkowych kamieni przygotowanych przez Warsztaty Terapii Zajęciowej w Gębicach. W trakcie przechadzki uczestnicy poznając przyrodę Doliny Noteci rozwiązywali zadania i zagadki, jednocześnie wypełniając kratki krzyżówki przygotowanej przez Karolinę Kokot-Wardengę. Uzyskanie poprawnego hasła było warunkiem otrzymania nagrody, którą należało odebrać na przystani, gdzie w najlepsze świętowano. Najmłodsi w kolejkach czekali na oryginalne pomalowanie twarzy, zaplecenie kolorowych warkoczyków, darmową watę cukrową, popcorn i lemoniadę, natomiast starsi wybierali konkretniejsze przekąski serwowane przez Koła Gospodyń Wiejskich z Romanowa Dolnego, Mikołajewa i Goraja. Nie omijano też stoisk Nadleśnictw Sarbia i Krucz, gdzie w ramach "Leśnej kropli mocy" uczestnicy mieli okazję wziąć udział w konkursach i warsztatach edukacyjnych, podczas których poprzez ciekawe eksperymenty z wodą poznawali jej niezwykle ważną rolę w funkcjonowaniu leśnych ekosystemów. Zajęcia w przystępny i angażujący sposób propagowały wiedzę ekologiczną oraz zwracały uwagę na znaczenie ochrony zasobów wodnych na terenie Leśnego Kompleksu Promocyjnego Puszcza Notecka. Obok ekologii pojawił się też temat bezpieczeństwa. Przedstawiciel Ratownictwa Wodnego z Gorzowa Wielkopolskiego przeprowadził instruktaż pierwszej pomocy przedmedycznej, z kolei pod namiotem Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie nie tylko pobierano odciski palców, które każdy mógł wziąć do domu, ale przede wszystkim prowadzono działania profilaktyczne. Oczywiście nie mogło zabraknąć nieśmiertelnych dmuchańców, trampolin i piany dostarczonej przez Ochotniczą Straż Pożarną w Ciszkowie i Sarbi-Sarbce. Z tych atrakcji najmłodsi korzystali do utraty tchu. Chwilę oddechu, ale też niemałych emocji dostarczył uczestnikom poznański Teatr Mozaika, który wystąpił z interaktywnym spektaklem "Grajcie dudki a wesoło" powstałym z okazji jubileuszu 80-lecia Kapeli Dudziarzy Wielkopolskich. Przedstawienie w lekki i angażujący sposób przybliżyło widzom bogactwo rodzimego folkloru oraz historię jednego z najstarszych instrumentów tradycyjnych, jakim są dudy. Fabuła opowiadała o grupie przyjaciół, dla których największą pasją było wspólne muzykowanie i naśladowanie ptasich głosów. Ich wielkim marzeniem stało się wyruszenie w daleką, pełną przygód podróż do Rzymu, Londynu i Wenecji, w którą symbolicznie zabrali całą zgromadzoną publiczność. Oprócz walorów edukacyjnych związanych z budową i brzmieniem instrumentu, spektakl tętnił żywą muzyką, barwną scenografią oraz radosnymi piosenkami. Granica pomiędzy sceną a widownią praktycznie nie istniała dzięki licznym zabawom ruchowym, które zachęcały dzieci i dorosłych do aktywnego, wspólnego muzykowania. Kto skorzystał z atrakcji na suchym lądzie schodził nad wodę, gdzie można było nie tylko obejrzeć przycumowane do pomostu jednostki, ale również wybrać w rejs po Noteci. Janko z Czarnkowa, dwa tramwaje wodne i wyjątkowo szybka motorówka pozwalały odkryć uroku rzeki w dniu obchodów jej święta.
Marcin Małecki
Fot. Marcin Małecki
|