Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 22 marca 2019, piątek.  Imieniny: Arnolda, Bogumiła, Bogusława, Katarzyny

R E K L A M A















free counters


Jesteś w: W moim mieście
Idź do wątku: <---->
ForaWątkiNowy wątekSzukajZaloguj
Idź do strony:  12-->
Bieżąca strona:1 z 2
Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 12 Oct 2009 - 20:49:21

Witam.
Pytania do szanownych forumowiczów:
1. Czy ktoś wie gdzie DOKŁADNIE stała synagoga w Czarnkowie?
2. Czy prawdą jest, że została spalona podczas wydarzeń tzw. Kristallnacht'u?
3. Kto pojął decyzje o budowie miejskiego publicznego szaletu na miejscu świątyni?
(wieść gminna niesie, że wybudowano go dokładnie w miejscu synagogi...przypadek?)

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: kar (IP zapamiętane)
Data: 13 Oct 2009 - 16:04:38

Skoro wiesz gdzie stała czarnkowska synagoga to po co pytasz.......
A rozebrana została pod koniec 1939 r. z rozkazu ówczesnych władz niemieckich.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: MM (IP zapamiętane)
Data: 13 Oct 2009 - 16:41:21

Tak wiem: Na Placu Bartoszka została ona wybudowana, około 1878/1879. Dokładny numer bym musiał sprawdzić. Co do 2 pytania nie masz racji. Synagoga żydowska w Czarnkowie została rozebrana na przełomie 1939/1940 roku - dane za Muzeum Okręgowe w Pile. Poza tym byłoby to zupełnie nie logiczne ponieważ podczas jak piszesz "Nocy kryształowej" Czarnków należał do II RP.Jak chciałbyś wiedzieć coś więcej to polecam stronę: www.netzekreis.de
Co do 3 pytania - no comment

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Panicz Espinette (IP zapamiętane)
Data: 13 Oct 2009 - 18:59:20

Moje informacje na ten temat sa bardzo ogolnikowe i pobiezne. W zasadzie chyba nawet wezsze od informacji ktore zaslyszales ty. Nie wiem dokladniej kto, kiedy i w jakich okolicznosciach zburzyl synagoge lecz budowa, nie oszukujmy sie - calkowicie zamierzona - WC w tym miejscu to juz zasluga milosciwie nam panujacego aparatu komunistycznego. Tu niestety tez nie mam informacji personalnych kto stal za tym niegodnym posunieciem. Sam z oczekiwaniem dowiem sie cos wiecej na ten temat...

Ironia losu jest ze te WC dalej tam stoi. Zasadnym posunieciem bylaby jego relokacja

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Spacerowicz (IP zapamiętane)
Data: 13 Oct 2009 - 21:00:24

Kilka cytatów znalezionych w sieci:

"...Przed wojną wokół pl. Bartoszka, niedaleko na północ od pl. Wolności, istniała dzielnica żydowska. W centrum stała synagoga, którą już na początku II wojny światowej rozebrali Niemcy. Życie skupiało się przy Staromiejskiej - głównej ulicy kwartału. Aby obejrzeć dobrze zachowane domy, warto się przejść na brukowaną ul. Łąkową, obok pl. Bartoszka. Na niektórych budynkach widać jeszcze resztki oryginalnych starych napisów..."

"...Przed II wojną światową wokół Pl. Bartoszka znajdowała się osada żydowska. Na placu stała synagoga rozebrana przez Niemców w latach 39-40. Na tak zwanej Górze Żydowskiej - mieścił się pierwszy cmentarz, który istniał tam do 1819 r. Dziśna porośniętej drzewami górzebrak widocznych śladów. W mieście natomiast zachował się cały kwartał żydowski: szkoła z 1878 roku, dom rabina, łaźnia, siedziba kahału (Zarząd Gminy Żydowskiej) oraz spora liczba domów pożydowskich. W szczątkowej formie przetrwał zniszczony przez Niemców w okresie okupacji drugi cmentarz przy Os. Ogrodniczym. Na jednej ze szczytowych ścian kaplicy przedpogrzebowej zachowały się jeszcze hebrajskie inskrypcje..."

"...Żydzi stanowili przed II wojną światową prawie 25 procent mieszkańców Czarnkowa (pow. czarnkowsko - trzcianecki, woj. wielkopolskie). Żydowscy mieszkańcy zajmowali się przeważnie handlem, byli właścicielami sklepów. W 1939 roku w Czarnkowie mieszkało około 120 Żydów, przeważnie w podeszłym wieku, młodsi zdążyli wyjechać przed wybuchem wojny. Na przełomie października i listopada na rozkaz Niemców Żydzi stawili się na Placu Bartoszka, skąd wyprowadzono ich z miasta w kierunku Chodzieży. Zginęli w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. Majątek, który po nich pozostał, rozgrabili Niemcy. Po synagodze nie pozostał nawet ślad. W latach 1940 - 43 zniszczeniu uległ cmentarz żydowski. Pozostałości po żydowskich mieszkańcach można oglądać w zbiorach czarnkowskiego muzeum..."

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Zosia (IP zapamiętane)
Data: 14 Oct 2009 - 00:02:16

Z tego co wiem synagoga stała kiedyś w miejscu dzisiejszego dworca PKS, a żydowscy duchowni mieszkali w tym domu na rogu pl. Bartoszka i ul. Łąkowej.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: west (IP zapamiętane)
Data: 14 Oct 2009 - 00:10:45

A po co Ci te mało interesujące informację ? Kolejna osoba szukająca dziury w całym ? Istnieje coś takiego jak biblioteka publiczna w Czarnkowie mieszcząca się na ul. Przemysłowej w starym biurowcu Ekopłyty. Mam nadzieję że teraz nagle nie dojdzie do fali wyciągania historycznych śmieci ( czepiam się posta dotyczącego Parku Staszica ) !!!

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 14 Oct 2009 - 03:06:31

Do: west
Widzisz west bo to jest tak, że przed WW2 w Czarnkowie mieszkali też obywatele polscy narodowości żydowskiej. (Heh, tak na marginesie obywatelami IIRP to się stali wszyscy mieszkańcy Czarnkowa dopiero w 1918r., tak samo Niemcy, Polacy, Żydzi.)

Część Żydów wzięła udział w piątej aliji część zabrał holokaust, i tak sobie myślę, bywając w Czarnkowie, że pięknie upamiętnili Polacy swych nieobecnych sąsiadów budując na miejscu ich świątyni publiczną kloakę.
Interesujący jest może nie sam fakt, ale mentalność która go zainicjowała.

Do: MM
Wiem kiedy została rozebrana.
Pytałem o ewentualne spalenie jej podczas wydarzeń nocy kryształowej.
Jak powszechnie wiadomo część Niemców mieszkających w IIRP sympatyzowała z ruchem nazistowskim. Narodowym Demokratom też nie po drodze było z Żydami.

A do trzeciego pytania komentarz przeczytałbym z zainteresowaniem...


P.S.
Przed WW2 w Czarnkowie były trzy świątynie.
www.czarnikau.de/bilder/gotteshaeuser.gif

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: kar (IP zapamiętane)
Data: 15 Oct 2009 - 13:41:18

Dlaczego tak cię dręczy czarnkowska synagoga ( a raczej to co się z nią stało później i miejscem na którym stała) skoro w Trzciance miejsce po synagodze też nie jest w szczególny sposób wartościowane - obecnie znajduje się tam targowisko.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 15 Oct 2009 - 19:01:24

Do: kar
Cieszy mnie bardzo kar, że masz tę wrażliwość która pozwala dostrzec, że budowa publicznego szaletu na miejscu rozebranej świątyni jest dużą niedelikatnością. Łagodnie mówiąc...
Używanie argumentów, że u sąsiadów też jest coś nie tak, przypomina mocno hasła typu " a u was biją murzynów".

Polecam Tobie kar takie ćwiczenie mentalne: zastanów się co TY powiedziałbyś dzieciom lub wnukom dawnych mieszkańców, gdy przyjadą obejrzeć miejsca życia swoich przodków.
A zobaczą między innymi publiczny kibel w miejscu świątyni.

Wiesz co kar, Czarnków to również miasto moich przodków i po ludzku jest mi wstyd, że takie coś ma miejsce.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Panicz Espinette (IP zapamiętane)
Data: 15 Oct 2009 - 22:04:46

kar - nikt tu nie mówi o tym aby stawiać pomnik czy płytę pamiątkową. Chodzi raczej o anulowanie celowej, niegodziwej decyzji jaką było postawienie WC w miejscu gdzie stała synagoga.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: bg (IP zapamiętane)
Data: 16 Oct 2009 - 09:46:57

w miejscu gdzie stała synagoga, jej fundamenty wycementowano i po 2 wojnie światowej wykorzystano ten obiekt jako zbiornik przeciwpożarowy, po budowie w latach 60-tych wodociągów miejskich obiekt ten wykorzystano do adaptacji na szalet publiczny. Decyzja ta została podjęta przez osobę przywiezioną w teczce - dziwic tylko może, że opisujący dzisiaj dzieje Czarnkowa mądrale wówczas piastujący eksponowane stanowiska nie stac było na sprzeciw błędnej decyzji ówczesnych władz miasta.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 17 Oct 2009 - 22:41:36

lata '60, znowu te lata '60...
A właściwie to kogo był/jest ten grunt po synagodze? Gminy żydowskiej (wspólna własność jej członków i spadkobierców?)?
Nasuwa się pytanie kogo są nieruchomości którymi zarządzała i zarządza gmina Czarnków?

Oczywiście pytam o nieruchomości przedwojennych obywateli RP narodowości żydowskiej, o obywateli narodowości niemieckiej to nawet strach zapytać.
Zaraz większość robi się głucha i zmienia temat.

Jeszcze uwaga: rozpatrywanie praw do nieruchomości nie pod kątem praw obywatelskich ale pod kątem przynależności etnicznej... Śmierdzi nacjonalistycznym smrodkiem i podpowiada myśli o czystkach etnicznych...

Przecież nikt nie pozbawił przedwojennych mieszkańców obywatelstwa polskiego.
W takim przypadku ich spadkobiercy też są obywatelami polskimi.
Taka ciekawostka.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: yob (IP zapamiętane)
Data: 18 Oct 2009 - 23:24:50

schonlanker- tak od pytania do pytania , nieśmiało ale idziesz do celu. Powiedz jasno że chodzi ci o odszkodowanie. Nie mówię że się nie należy ale jak widzę niektórych spadkobierców, jak siłą wymuszają co "ichnie" to żal bierze ze to "polacy"smiling smiley

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 19 Oct 2009 - 19:52:08

Do: yob
Nie yob nie chodzi o odszkodowanie, chodzi o przyzwoitość.

Z opowieści rodzinnych dobrze wiem jaki był stosunek Polaków do Żydów w przedwojennym Czarnkowie. Rodowitym językiem czarnkowskich Żydów był język niemiecki.
W 1918 IIRP nie wyskoczyła nagle jak królik z kapelusza. Wcześniej wszyscy mieszkańcy też byli obywatelami.

Tak na marginesie: na oficjalnej stronie miasta historia Czarnkowa trwała do XIIIw. później była wielka dziura, i nagle po WW2 znów mamy Czarnków...

Śmieszne to jest. Unikanie prawdy o swoim mieście. Czarnków to także Czarnikau a nawet Scharnikau.

A jeśli już padło słowo "odszkodowanie" to moim zdaniem nieruchomości którymi zarządza gmina Czarnków, a które mają w Kw nieuregulowany stan prawny, należy zwrócić spadkobiercom, a w przypadku ich braku przekazać Skarbowi Państwa.
Nie można udawać w nieskończoność, że sprawy nie ma.
No chyba, że znowu Kw poginęły.
Plotki mówią, że co niektórzy właściciele odpisy z Kw pozabierali do Ameryki.

Proste pytanie brzmi: czy to OK, że w miejscu świątyni stoi publiczny kibel.
Moim zdaniem nie i uważam, że przyzwoitość nakazuje ten stan rzeczy zmienić.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: casa (IP zapamiętane)
Data: 20 Oct 2009 - 16:19:08

"z opowiesci rodzinnych dobrze wiem jaki był stosunek Polaków do żydów w przedwojennym Czarnkowie" jestem ciekawa jaki byl w tych opowiesciach stosunek do nich i czy sie zmienił? co to komu da ze rozbiora ten ochydny kibel? czy w miejscach gdzie staly niegdys jakiekolwiek swiatynie powinny byc pomniki?( zeby stały i niszczały )

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Panicz Espinette (IP zapamiętane)
Data: 20 Oct 2009 - 20:16:34

Schonlanker - mądre słowa. Funkcjonownie po dziś dzień tego rodzaju "artefaktu" to ironia losu. Myślę, że Rada Miasta powinna przystąpić do działan zmierzajacych do zmiany tegos tanu rzeczy.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: Yob (IP zapamiętane)
Data: 21 Oct 2009 - 18:14:30

Czy miejsce gdzie stała jakakolwiek świątynia zobowiązuje was do wiary? Jeśli tak to wam współczuje. Czy Bóg obraził by się gdybym z Nim rozmawiał w kiblu? A jak wiadomo to najlepsze miejsca na przemyślenia.
Rada Miasta raczej nie zmieni waszego zaborczego charakteru. I jak tu się dziwić antysemitom.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: hen (IP zapamiętane)
Data: 24 Oct 2009 - 00:14:19

Odpowiadając na trzecie pytanie schonlankera ; myślę ,że w tamtych czasach nic nie działo się bez wiedzy towarzyszy z żółtego domku. Około roku 1960 pierwszym towarzyszem w Czarnkowie był jednoręki Górny a po nim chyba Lochiński.

Re: Tam gdzie stała synagoga...
Autor: schonlanker (IP zapamiętane)
Data: 29 Oct 2009 - 02:37:42

do: Yob
zobacz Yob, to jest tak, że ja jako osoba niewierząca potrafię zrozumieć, że nie każdy jest tak ekscentryczny jak Ty, Yob.
Ty Yob, jeśli praktykujesz jakiś kult, to możesz miejsce tego kultu umieścić w kiblu. Twoja wolna wola.
Ale spróbuj zrozumieć, że część ludzi może to razić oraz może się Twój tok rozumowania, nie spotkać z powszechnym aplauzem.
Nie musisz też zwracać się do mnie per wy, przedstawiam tu na tym forum swój indywidualny pogląd na sprawę.
Antysemityzm czy filosemityzm... no comments

do: hen
tak na marginesie to ciekawe kiedy ktoś spisze pełną historię Czarnikau-Scharnikau - Czarnkowa...
tak powiedzmy lata 1800-2000. Dwieście lat.
Ale zamęt i lament by się podniósł... (biorąc pod uwagę rewelacje Securitate nt Jaśnie Państwa pomykającego w 1939 drogą na Zaleszczyki, to historie najnowszą mamy nieźle zafałszowaną)

Idź do strony:  12-->
Bieżąca strona:1 z 2

Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Nazwa użytkownika: 
E-mail: 
Temat: 
To forum jest moderowane. Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.