Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 17 maja 2021, poniedziałek.  Imieniny: Feliksa, Sławomira, Wiktora, Weroniki

R E K L A M A



free counters


SYTUACJE, KTÓRE MOGĄ SPOTKAĆ KAŻDEGO



Wizyta u sprzedawcy w związku z wadliwym towarem potrafi czasami być nie lada wyzwaniem. Nie zawsze udaje się szybko załatwić sprawę, ponieważ okazuje się, że albo nam czegoś brakuje albo pojawiają się problemy innej natury. Często błądzimy, nie będąc do końca przekonanym, jakie roszczenia przysługują nam z tytułu rękojmi. Co dokładnie należy uczynić zgłaszając reklamację u sprzedawcy? Jak długo ona potrwa?

Oto przykład konsumenta, któremu trafiło się kupić felerny produkt: "Zakupiłem mysz bezprzewodową, która po 2 tygodniach użytkowania przestała działać. Postanowiłem ją reklamować z tytułu odpowiedzialności sprzedawcy "rękojmi" i udałem się do sklepu w celu złożenia reklamacji. Trochę formalności i sprzedawca przygotował zgłoszenie reklamacyjne, w którym podałem, co jest wadliwe i czego żądam. Okazało się, że po wydrukowaniu w zgłoszeniu odnotowano jako typ reklamacji "gwarancję" i nie wpisano mojego żądania wymiany towaru na nowy - czy tak sprzedawca może zrobić?" Otóż warto wiedzieć, że sprzedawca nie ma prawa kierowania klienta do serwisu / gwaranta, jeżeli sami zdecydowaliśmy się złożyć reklamację u niego na zasadach rękojmi. To konsument decyduje o tym, jaki tryb reklamacji wybiera. Jeżeli chce to korzysta z gwarancji na zasadach określonych w karcie gwarancyjnej, a jeśli woli powołać się na zasady rękojmi i zgłosić reklamację do sprzedawcy, u którego był dokonywany zakup, to także nic i nikt nie może mu w tym przeszkodzić. Gwarancja jest często mylonym pojęciem, co przysparza konsumentom licznych trudności. Istnieje bowiem odpowiedzialność producenta z tytuły gwarancji (tzw. gwarancja producenta) oraz niezależna od niej odpowiedzialność sprzedawcy (rękojmia). Nie można tych dwóch pojęć mylić, bo dotyczą zupełnie innych uregulowań.

Kolejny przykład sprawy konsumenta ze zgłoszeniem reklamacji: "Kupiłem krótkie spodenki koloru zielonego. Długo jednak nie wytrzymały, gdyż po kilku dniach noszenia okazało się, że spodnie same zmieniły kolor. Poszedłem złożyć reklamację do sklepu. Okazało się, że sprzedawca już nie pierwszą tego typu reklamację przyjmował i wskazał, że należy sporządzić zgłoszenie reklamacyjne, poprosił o paragon, którego nie miałem. Dodatkowo zażądał mojego numeru telefonu z zagrożeniem, że inaczej nie może przyjąć mojej reklamacji - czy może tak postąpić?" Niestety ciągle pokutuje mit, że do zgłoszenia reklamacji potrzebny jest paragon. Otóż nie jest potrzebny. Niemniej jednak czymś musimy wykazać, że zakupiony towar pochodzi z danego sklepu. Może to być np. wyciąg z konta, z którego płaciliśmy za towar, świadkowie, którzy towarzyszyli nam podczas zakupów. Sprzedawca nie ma prawa uzależniać przyjęcia reklamacji od posiadania przez nas paragonu. Ponadto sprzedawca może pozyskać wyłącznie te dane, które są niezbędne do rozpatrzenia reklamacji. Zatem podanie imienia, nazwiska i adresu do korespondencji w zupełności wystarczy. Podawanie numeru telefonu nie jest wymagane i nie można od tego uzależniać przyjęcia reklamacji. Przypominam, że sprzedawca musi zadbać, żeby te dane były m.in. adekwatne w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane, czyli nie mogą to być dane nieistotne z punktu widzenia rozpatrzenia reklamacji.

Kolejny przykład konsumenta: "Ostatnio wybrałem się do sklepu zakupić buty do sanatorium. Stwierdziłem, że potrzebuje wygodne, sportowe obuwie. W sklepie mieszącym się w centrum miasta ekspedientka była bardzo miła, sympatyczna i pomocna. Doradziła mi, abym wybrał znaną markę. Przymierzyłem i stwierdziłem, że to jest to. Jakie było moje zdziwienie, jak dotarłem do domu. Okazało się, że obuwie jest za ciasne, gdyż chyba przez rozkojarzenie wybrałem o numer za małe! Chciałem oddać obuwie lub je wymienić na większe, ale sprzedawczyni stwierdziła, że nie mogę wymienić obuwia ani nie mogę otrzymać zwrotu pieniędzy - czy sprzedawca ma rację?" W przypadku umów sprzedaży zawieranych w tradycyjnym sklepie do rozwiązania umowy, czyli zwrotu towaru pełnowartościowego może dojść tylko za zgodą obu stron. W przypadku zakupów w sklepach tradycyjnych, nie istnieje prawo do jednostronnego odstąpienia od umowy sprzedaży, czyli do zwrotu towaru niewadliwego. Sprzedawca może przyjąć zwrot towaru, ale nie musi. Zdarza się, że sprzedawca przyznaje swoim klientom prawo do dokonania zwrotu - w terminie i na warunkach przez siebie określonych. Często zasady przyjmowania zwrotów określone są w regulaminie sklepu. Sprzedawca może określić w nim zasady przyjmowania zwrotów (np. bony zamiast gotówki), a także termin, w którym zwrotu towaru dopuszcza np.: 3, 7 czy 30 dni. Wówczas chcąc zwrócić towar powinniśmy się dostosować do tego terminu. W takim przypadku obowiązują zasady zwrotu / wymiany określone przez sprzedawcę, może więc wymagać np., aby zwracany towar nie nosił żadnych śladów użytkowania i miał oryginalne etykiety czy opakowanie.

Zatem, jeżeli spotkamy się z utrudnionym kontaktem ze sprzedawcą lub nie będziemy wiedzieli, jakie mamy prawa, zawsze można uzyskać bezpłatną pomoc u Powiatowego Rzecznika Konsumentów pod numerem telefonu 660 753 160 lub wysyłając e-mail: prk@pct.powiat.pl
Miłosz Niedźwiecki
Powiatowy Rzecznik Konsumentów
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.