Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 14 października 2019, poniedziałek.  Imieniny: Alana, Bernarda, Damiana, Dominika. Dzień Edukacji Narodowej

R E K L A M A















free counters


WAWRZYN PRACY ORGANICZNEJ



W pięknej Sali Białej Bazaru Poznańskiego witał zaproszonych gości baner z napisem: WOLNA - WIELKA - NIEPODLEGŁA. Już samo to świadczyło o randze gali VIII Dni Pracy Organicznej, wydarzenia, którego inicjatorem i organizatorem jest Unia Wielkopolan. A braliśmy w niej udział za sprawą prezesa Fundacji "Gębiczyn" Stefana Wawrzyniaka, którego decyzją Kapituły Wawrzynów pod przewodnictwem prof. Pawła Łączkowskiego uhonorowano statuetką "Wawrzyn Pracy Organicznej".

Zgłaszając kandydaturę prezesa Fundacji "Gębiczyn" do tej prestiżowej nagrody wójt gminy Czarnków wiedział, że w roku bieżącym z terenu Wielkopolski zgłoszono ponad 70 kandydatów. Zawarta we wniosku argumentacja musiała więc być przekonująca i dorobek kandydata na tyle znaczny, że znalazł się w znakomitym towarzystwie 10 laureatów. Powiedzieć o Nim, że jest prawdziwym guru pracy organicznej, albo jak sam lubi mówić, pracy u podstaw, to nic nie powiedzieć. Poza tym, że legenda rodzinna głosi, że Jego pradziadek był kuzynem Ks. Piotra Wawrzyniaka. Jego dorobek w działalności społecznej jest więcej niż znaczny:

- Od ponad 22 lat prezes założonej wraz z żoną Fundacji "Gębiczyn", działającej na rzecz edukacji kulturalnej dzieci, młodzieży i dorosłych, a także od lat 9 reintegracji społecznej i zawodowej osób zagrożonych wykluczeniem społecznym z miasta i gminy Czarnków oraz gmin ościennych powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego;

- Założyciel Stowarzyszenia "Nasza Leśna Wieś", działającego na rzecz małej leśnej wioski Gębiczyn, prowadzonego przez grupę mieszkańców wioski i odpowiadającego na ich codzienne potrzeby;

- Od wielu lat aktywny członek i solista znanego w Wielkopolsce i poza granicami kraju chóru męskiego "Harmonia", odznaczony Srebrną Odznaką Honorową Polskiego Związku Chórów i Orkiestr; inicjator i współorganizator tournee chóru do Szwajcarii, Estonii i Finlandii;

- Współorganizator i prowadzący doroczne spotkania integracyjne "Przy Wigilijnym Stole" dla mieszkańców gminy Czarnków wraz z osobami potrzebującymi wsparcia;

- Założyciel i kierownik Centrum Integracji Społecznej w roku 2010, a wcześniej współautor i organizator inicjatywy edukacyjnej "DOM - GNIAZDO", realizowanej na bazie prywatnego domu, obejmującej wieloletni projekt kulturalno - społeczny pod hasłem "Dobry Dom". Z zajęć stałych korzystało wówczas tygodniowo ok. 30 dzieci, a z przyrodniczych zajęć plenerowych setki dzieci z nauczycielami i rodzicami. Interesujące projekty pisane były profesjonalnie, z racji przygotowania pedagogicznego i dziennikarskiego - zarówno Jego jak i żony;

- Aktywny działacz pracy organicznej, od lat współpracujący z Fundacją Pomocy Wzajemnej "Barka" w Poznaniu. Promujący ideę rozwoju przedsiębiorczości społecznej poprzez organizację i przyjmowanie w Fundacji krajowych i zagranicznych wizyt studyjnych. Swoimi działaniami na stałe wpisał się w dorobek Wielkopolskiej Ekonomii Solidarnej współpracując w tym zakresie z wieloma podmiotami, w tym z Regionalnym Komitetem na Rzecz Rozwoju Ekonomii Społecznej w Poznaniu, Ośrodkami Wsparcia Ekonomii Społecznej w Poznaniu i w Pile, a także licznymi spółdzielniami socjalnymi i centrami integracji społecznej.

W roku 2018 Fundacja zorganizowała pobyt grupy młodych wolontariuszy polskiego pochodzenia z Kanady w Centrum Integracji Społecznej, którzy przyjechali do Polski na zaproszenie Fundacji Pomocy Wzajemnej "Barka" z Poznania. Uczestnicy wizyty studyjnej udział wzięli w bogatym programie edukacyjno - turystycznym i rekreacyjnym. Dzięki temu poznali uroki Ziemi Nadnoteckiej oraz program, bazę i realizowane projekty Fundacji "Gębiczyn", w tym sposób prowadzenia Centrum Integracji Społecznej. Wzięli udział w spotkaniach na terenie gminy Czarnków, w stowarzyszeniach i spółdzielni socjalnej. Wymiana doświadczeń i długie dyskusje łączyły się z atrakcjami w postaci koncertów i jazdy konnej. Fundacja otrzymała specjalne podziękowanie od zarządu "Barki" i bardzo wysoką ocenę gości, którzy, jak się okazało, popularyzują doświadczenia Fundacji w Kanadzie.

Stefan Wawrzyniak to siłacz, który walczy z przeciwnościami, brakiem środków na realizację ambitnych celów, niezrozumieniem, nieufnością ze strony środowiska lokalnego. Jego niezwykła dzielność, prostolinijność, a przede wszystkim rozległa wiedza i dar przekonywania, zjednywała Mu ludzi, którzy popierali inicjatywy. Nie było i nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych. Kolejne projekty udawało się realizować w sposób atrakcyjny dla dzieci i dorosłych, Przyłączali się ciekawi realizatorzy poszczególnych zajęć i przyjaciele Fundacji. Udało się pozyskać zaufanie i poparcie przedsiębiorców lokalnych, co było niezwykle ważne w kontekście przebudowy i remontu starych budynków gospodarczych, zakupionych ze środków prywatnych na cele edukacyjno - kulturalne - inicjatywy dofinansowanej dwukrotnie przez Ministra Kultury i wielokrotnie nagradzanej, w tym dwukrotnie wyróżnianej przez Kapitułę Konkursu "Pro Publico Bono " oraz nagrodami, także głównymi, w konkursach ogłaszanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, w tym Odznaką Honorową za zasługi dla Województwa Wielkopolskiego.

Zawsze wyprzedza czas, w których przyszło Mu działać. Dzisiaj, w dobie wszechobecnych płatnych korepetycji dla dzieci mniej zdolnych, ale też szczególnie uzdolnionych, może sobie poczytać za piękne osiągniecie to, że w ciągu długiego już życia poświęcił wiele swojego cennego czasu na przygotowywanie do matury z matematyki i fizyki kilkudziesięciu absolwentów szkół średnich, ale także gimnazjów i podstawówek, nigdy nie żądając za to zapłaty. Nigdy też nie pobierał wynagrodzenia za pracę i odpowiedzialność z tytułu pełnienia funkcji prezesa Fundacji, ani też za pełną organizację plenerów rzeźbiarskich, realizowanych już dziesięciokrotnie, w partnerstwie z Zespołem Szkół Plastycznych im. A. Kenara w Zakopanem, pod nośnym hasłem "Czarnkowiacy i Górale", które to plenery stały się prawdziwym wydarzeniem artystycznym i obyczajowym, a także znakiem rozpoznawczym Fundacji.

Pan Stefan rozumie doskonale ludzi, ale też zależy Mu na koniecznych zmianach również w środowiskach wiejskich. Widzi potrzebę otwarcia się na inicjatywy edukacyjne i kulturalne, potrzebę uporczywej, najtrudniejszej pracy z osobami, które nie chcą podejmować wysiłku na rzecz pozytywnych zmian w swoim życiu, potrzebę walki z nałogami i roszczeniami, a przede wszystkim zachowaniami mającymi negatywny wpływ na dzieci. Z wiarą w dobre rezultaty włącza wszystkich współpracowników, w tym uczestników CIS, w działania na rzecz innych. Jego wiara w to, że każdy, nawet najmniejszy, ma coś do zaoferowania innym jest na tyle silna, że udaje Mu się wygrywać z najtrudniejszymi wyzwaniami i - co ważne - przełamywać uprzedzenia, a przede wszystkim dziękować za otrzymaną pomoc. Stąd inicjatywa nagradzania osób niosących pomoc i wsparcie dla potrzebujących mieszkańców gminy Czarnków w postaci statuetki Serce za Serce.

Pan Stefan Wawrzyniak ma 72 lata i przed sobą walkę z poważną chorobą, ale zupełnie niczego nie zmienia w swojej codzienności, a przemierzając piękny Czarnków, zawsze w pilnej sprawie społecznej, nieustannie odpowiada na pozdrowienia co drugiego mieszkańca. Z zajęć i wydarzeń w Centrum Praktyk Kulturalnych i Integracji Społecznej w Gębiczynie korzysta rocznie ponad 3 tysiące odbiorców, nie licząc spacerowiczów odwiedzających licznie Centrum z Parkiem Cztery Pory Roku otwartym dla wszystkich.

Nagrodę, w imieniu męża odebrała żona Alina, a ja, głęboko wzruszona, miałam zaszczyt odczytać okolicznościowy list Laureata, skierowany do organizatorów i gości gali, gdzie usłyszeliśmy wcześniej znamiennie zdanie: "TA NAGRODA NIE JEST DO KUPIENIA, NA NIĄ PRACUJE SIĘ PRZEZ CAŁE ŻYCIE." Dziękujemy Unii Wielkopolan i wszystkim, którzy okazali nam wiele współczucia i dobrych słów z powodu choroby laureata. A cytując, jakżeby inaczej, słowa Ks. Piotra Wawrzyniaka, wyryte na statuetce: "Własną pracą i pomocą, a siłami zjednoczonemi" gratulujemy prezesowi Fundacji "Gębiczyn", który w kategorii "Praca na rzecz wspólnot lokalnych" zasłużenie otrzymał tę prestiżową nagrodę. Wracaj Stefanie do zdrowia, bo jesteś nam potrzebny!
Monika Piotrowska
Zastępca wójta gminy Czarnków

List do organizatorów i uczestników gali VIII Dni Pracy Organicznej.

Szanowni Państwo!

Z ogromnym wzruszeniem przyjąłem przed kilkunastoma dniami informację, że decyzją Kapituły Wawrzynów pod przewodnictwem Prof. Pawła Łączkowskiego znalazłem się w gronie tegorocznych laureatów tego prestiżowego wyróżnienia. I towarzyszy mi to wzruszenie nieprzerwanie do chwili obecnej, głównie w postaci dumy i satysfakcji, ale także i smutku. Dumy, bo wielki to dla mnie zaszczyt znaleźć się w gronie osób dla Wielkopolski zasłużonych, Wielkopolan znanych i uznanych, z ogromnym dorobkiem w krzewieniu idei pracy organicznej. Smutku natomiast, bo nie mogę wraz z Państwem uczestniczyć fizycznie w tak ważnym dla naszego regionu wydarzeniu, za co przepraszam.

No cóż, choroba nie wybiera, zawsze pojawi się w nieodpowiednim czasie, każąc się zatrzymać w biegu. Po latach pracy społecznej stanąłem przed największym wyzwaniem, koniecznością walki, tym razem o własne, a nie o cudze życie. Dla mnie osobiście to bardzo trudne, ponieważ nie lubię zajmować się sobą. Mam podobno skłonność do minimalizowania objawów chorobowych, co lekarze nie omieszkali wpisać mi do dokumentacji medycznej.

Nigdy także nie należałem do łowców nagród, ani też nagrody szczególnie mnie nie szukały. Natomiast w historii, literaturze i sztuce szczególnie lubiłem okres pozytywizmu. Zawsze bowiem etos pracy organicznej, czy też "pracy u podstaw" był dla mnie wartością przez duże "W". Ostatnie 9 lat pracy w Fundacji "Gębiczyn" poświęciłem bez reszty działaniom reintegracyjnym, pracując z osobami bezrobotnymi. Było to największe w moim długim życiu wyzwanie. Nauczyłem się wszakże jednego, jeśli nie buduje się etosu pracy, jako wielkiego dobra i wręcz posłannictwa dla każdego człowieka i jeśli nie uczy się tego dzieci, to po dobrych owocach poznamy niewielu dorosłych.

Dziękuję zatem włodarzom Gminy Czarnków, Panu Wójtowi Bolesławowi Chwarściankowi i Jego Zastępczyni Pani Monice Piotrowskiej, którzy dostrzegli we mnie człowieka godnego nagrody Wawrzyn Pracy Organicznej.

Pragnę w tym miejscu podziękować mojej żonie Alinie i mojej zastępczyni Pani Dorocie Skucińskiej - za trwanie przy mnie, za inspirację, wsparcie, a często, bardzo często, branie na swoje barki odpowiedzialności za realizację podjętych przeze mnie, a - bywało - przerastających moje możliwości zobowiązań. Na Ziemi Czarnkowskiej spędziliśmy razem wiele lat, często trudnych, ale też wartościowych, bo, jak się okazało, przydaliśmy się tej dużej, pięknej i malowniczo położonej Gminie.

Dziękuję Kapitule Konkursu i raz jeszcze przepraszam, że nie mogę odpowiedzieć osobiście na serdeczne zaproszenie Pana Prezydenta Unii Wielkopolan Pawła Leszka Klepki i podziękować za ten prawdziwy honor, który mnie dzisiaj spotyka. A przede wszystkim gratuluję wszystkim laureatom tegorocznej nagrody. Powtórzę: wielki to dla mnie zaszczyt znaleźć się w gronie osób dla Wielkopolski zasłużonych.

Jestem duchem z Państwem, a że serwowana mi chemia wpływa na mój nastrój, to łzy z pewnością pojawią się również w tej chwili, kiedy Pani Wójt Monika Piotrowska odczytuje moje wystąpienie. Będą to jednak łzy radości i wzruszenia, które budzą nadzieję, że ludzie z laurem Wawrzynu przyczyniają się do pozytywnych zmian we współczesnej rzeczywistości. I chociaż ponoć "nikt nie jest prorokiem we własnym kraju", niech tak się dzieje.
Stefan Wawrzyniak
Poznań, 11 kwietnia 2019


O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.