Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 16 stycznia 2021, sobota.  Imieniny: Beaty, Bernarda, Marcelego, Waldemara

R E K L A M A



free counters


CZY NAPRAWA WYKLUCZA NAPRAWĘ?



Wizyta u sprzedawcy w związku z wadliwym towarem potrafi być czasami nie lada wyzwaniem i nie zawsze udaje się szybko załatwić sprawę, ponieważ okazuje się, że albo nam coś brakuje albo pojawiają się inne problemy. Urządzenia elektroniczne codziennego użytku, takie jak telefony komórkowe, są z reguły najczęściej reklamowanym towarem. Chcemy zareklamować z rękojmi niedziałający smartfon, w którym pojawiły się problemy z ładowaniem baterii, a sprzedawca odmawia naprawy, wskazując, że wcześniej wymieniana była szybka w urządzeniu przez ubezpieczyciela i stwierdzono nieautoryzowaną ingerencję. Czy sprzedawca może uzależniać spełnienie swoich obowiązków z rękojmi za wady od dokonania wcześniej przez ubezpieczyciela nieodpłatnej naprawy innej wady?

Pamiętajmy, że każda sprawa jest indywidualna i wszystko zależy od okoliczności danego przypadku, dlatego warto opisać całą historię od początku. Konsument zakupił telefon komórkowy w jednej z dużych sieci sklepów ze sprzętem elektronicznym. Za namową sprzedawcy zdecydował się za dodatkową opłatą wykupić przedłużoną gwarancję (ubezpieczenie), która miała chronić m.in. przed upadkiem, zniszczeniem. Wychodząc ze sklepu konsument był zaopatrzony w trzy rodzaje ochrony na zakupiony towar. Pierwszą jest ustawowa dwuletnia odpowiedzialność sprzedawcy, rękojmia (na podstawie paragonu, faktury), drugą była gwarancja producenta urządzenia (karta gwarancyjna umieszczona w pudełku), a trzecią wykupiona dodatkowa gwarancja, czyli ubezpieczenie. Po krótkim użytkowaniu faktycznie uszkodzeniu uległ ekran, który po zgłoszeniu do ubezpieczyciela (dodatkowa gwarancja) wymienił pęknięty ekran na nowy. Wszystko działało poprawnie, aż pewnego dnia konsument zauważył, że ma problemy z ładowaniem i postanowił skorzystać z gwarancji. Zgłosił reklamację i otrzymał taką oto wiadomość: "W dostarczonym do serwisu urządzeniu stwierdzono nieautoryzowaną ingerencję: rozszczelnienie telefonu oraz sklejenie go nieoryginalną podklejką. Zgodnie z postanowieniami karty gwarancyjnej sprzęt zostanie odesłany bez naprawy. W związku z powyższym gwarancja zostaje anulowana." Należy pamiętać, że gwarant dobrowolnie i samodzielnie określa swoje obowiązki. Może zatem przewidzieć różne wyłączenia, w zakresie których konsumentowi nie będzie przysługiwało żadne uprawnienie, np. wyłączenie gwarancji w przypadku ingerencji w telefon przez nieautoryzowany serwis lub zastosowaniem innych części niż stosuje sam producent. W związku z faktem, że poprzez wymianę ekranu w telefonie konsument utracił gwarancję, postanowił skorzystać z rękojmi i skierował swoje roszczenie do sprzedawcy opisując: "Wada towaru polega na tym, że smartfon zawiesza się i jest problem z ładowaniem baterii. Pomimo kilkugodzinnego ładowania urządzenia, po odłączeniu okazywało się, że bateria bardzo szybko się rozładowała albo w ogóle nie ma mocy i telefon się nie włączał. Oprócz wyżej wymienionej wady, urządzenie było sprawne. Wszystkie aplikacje działały prawidłowo, oprogramowanie sprawowało się dobrze". Sprzedawca wskazał jednak, że: "Otrzymana opinia serwisu wykazała wadę, polegającą na uszkodzeniu obudowy powstałą wskutek nieprawidłowej eksploatacji. Stwierdzone uszkodzenie nie wynika z wad projektowych, wad materiałowych czy wad wykonawstwa, ale stanowi skutek działania czynników zewnętrznych, na co sprzedawca nie ma wpływu i nie może odpowiadać za występujące nieprawidłowości. Powyższe nie kwalifikuje urządzenia do naprawy bezpłatnej, wymiany na nowy produkt lub zwrot środków." Krótko mówiąc, winna była podklejka, którą zastosował ubezpieczyciel. Konsument nie zgodził się z twierdzeniem sprzedawcy, uważając powyższe uzasadnienie za bezpodstawne i wystąpił z wnioskiem o pomoc do rzecznika konsumentów. Rzecznik podkreślił, że konsument świadomie i jednoznacznie wybrał rękojmie uregulowaną w Kodeksie cywilnym, a nie gwarancję producenta. W odpowiedzi na pismo reklamacyjne konsumenta przedsiębiorca nie przedstawił dowodu tj. opinii, która by wykazywała na wadę w postaci "uszkodzenia obudowy powstałą w skutek nieprawidłowej eksploatacji." Podkreślone zostało również, że konsument nie reklamuje obudowy telefonu, lecz jego funkcjonowanie oraz problem z baterią: "smartfon zawiesza się i jest problem z ładowaniem baterii".

Rękojmia jest odpowiedzialnością bezwzględną, co oznacza, że sprzedawca nie może jej modyfikować na niekorzyść konsumenta. Ochrona ta nie musi być osobno udzielona przez sprzedawcę w chwili sprzedaży - obowiązuje ona z mocy ustawy od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jej zasady znajdują się w przepisach art. 556 - 576 Kodeksu cywilnego. Zatem w opisywanym przypadku sprzedawca nie może powoływać się na wyłączenia "gwaranta". Po interwencji rzecznika ostatecznie sprawę udało się załatwić pozytywnie, gdyż sprzedawca przyznał, że: "(...) mając na uwadze dobro klienta w przedmiotowej sprawie została podjęta decyzja o naprawie sprzętu". Na koniec przypominam, że jeżeli nie będziemy wiedzieli, jakie mamy prawa, zawsze można uzyskać bezpłatną pomoc u Powiatowego Rzecznika Konsumentów pod numerem telefonu 660 753 160 lub wysyłając e-mail: prk@pct.powiat.pl
Miłosz Niedźwiecki
Powiatowy Rzecznik Konsumentów
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.